Teraz na antenie:
Radio Wnet
Wiadomości

Messi śrubuje statystyki mimo męczarni Argentyny z Cabo Verde

Piątkowy wieczór, noc i wczesny sobotni poranek w fazie 1/16 finału mundialu dostarczył kibicom dokładnie tego, po co włącza się telewizor - zwrotów akcji, goli w doliczonym czasie i karnych rozstrzygających o wszystkim. Argentyna ostatecznie awansowała, ale musiała się mocno nacierpieć, a przy okazji do historii przeszedł Egipt.
Messi śrubuje statystyki mimo męczarni Argentyny z Cabo Verde

Leo Messi w meczu przeciwko Republice Zielonego Przylądka / Fot. Liga Profesional de Fútbol, X

Egipt wraca do 1/8 finału po 92 latach

Sporo emocji dostarczył mecz Australii z Egiptem w Dallas. Faraonowie objęli prowadzenie w 13. minucie za sprawą Emama Ashoura, po świetnym dośrodkowaniu Karima Hafeza. Był to przy okazji jubileuszowy, 250. gol tego turnieju. Australia wyrównała po przerwie w dość kuriozalny sposób, bo do własnej bramki trafił Mohamed Hany, dla którego był to już drugi samobój na tym mundialu.

Wynik 1:1 przetrwał do końca dogrywki, więc o wszystkim zadecydowały rzuty karne. Tam zdecydowanie pewniej zaprezentowali się piłkarze Hossama Hassana, wygrywając serię 4:2. Dzięki temu Egipt wrócił do 1/8 finału mundialu po raz pierwszy od 92 lat.

Gol anulowany o włos. Czy VAR zabija futbol? Mocne słowa eksperta
Gol anulowany o włos. Czy VAR zabija futbol? Mocne słowa eksperta

Kontrowersje wokół technologii VAR ponownie rozgrzały piłkarski świat. Po anulowanym golu „o włos” w meczu MŚ głos zabra…

Messi znów bije rekord; koniec pięknego snu Republiki Zielonego Przylądka

W Miami niewiele brakowało do jednej z największych sensacji tegorocznego turnieju. Argentyna, jako aktualny mistrz świata, zmierzyła się z debiutantem mundialu, Republiką Zielonego Przylądka, i przez długi czas wcale nie miała łatwo. Prowadzenie w 29. minucie dał Argentyńczykom Lionel Messi, zdobywając swoją 20. bramkę na mistrzostwach świata. To był też jego ósmy mecz z rzędu na mundialu z golem na koncie – rekord, którego nikt wcześniej nie ustanowił.

Zielony Przylądek się jednak nie poddawał. W 59. minucie wyrównał Deroy Duarte i tak zostało aż do dogrywki. Tam Lisandro Martínez ponownie dał prowadzenie Argentynie, ale Sidny Lopes Cabral szybko odpowiedział. Dopiero samobójcze trafienie Dineya Borgesa w 118. minucie przesądziło o awansie faworytów. Argentyna wygrała 3:2, choć to reprezentacja Zielonego Przylądka zebrała najwięcej braw od neutralnych kibiców.

Kolumbia przechodzi po meczu walki z Ghaną

Na koniec tej serii spotkań Kolumbia zmierzyła się z Ghaną w Kansas City i był to najbardziej bojowy mecz wieczoru – już na starcie dwóch zawodników musiało zejść z boiska z powodu kontuzji. O awansie zadecydował gol Jhona Ariasa w 14. minucie, który okazał się jedynym trafieniem tego spotkania, Luis Díaz podwyższył wynik, ale jego bramkę anulowano. Kolumbia wygrała 1:0 i po raz czwarty w historii znalazła się w najlepszej szesnastce mundialu.

Autorzy:

Przeczytaj więcej

Mechanizmy finansowej asymilacji mniejszości narodowych w Niemczech
Mechanizmy finansowej asymilacji mniejszości narodowych w Niemczech
Baseny tylko dla Niemców?
Baseny tylko dla Niemców?
„To thriller polityczny” – Jacek Prusinowski o aferze Szpitala Południowego
„To thriller polityczny” – Jacek Prusinowski o aferze Szpitala Południowego