Sojusz z ludowcami marzeniem
Choć koalicja rządząca stara się zachować stabilność, to zakulisowe dyskusje o przyszłości i potencjalnych sojuszach coraz częściej wychodzą na jaw. Dobitnym tego dowodem jest ostatnia wypowiedź posła KO Artura Łąckiego. Zapytany o to, z kim wyobraża sobie rządzenie krajem po kolejnych wyborach, polityk wskazał tylko jednego, konkretnego partnera.
– Wolałbym rządzić z PSL-em – zadeklarował polityk.
To jasny sygnał, że konserwatywne i liberalne skrzydło Koalicji Obywatelskiej coraz mocniej ciąży ku ludowcom, dystansując się od postulatów lewicowych radykałów.

– Skoro mnie stać, to nie będę obciążał publicznej służby zdrowia – wyznał poseł Koalicji Obywatelskiej Artur Łącki. Naj…
„Czekiści” na lewym skrzydle
Największe emocje budzi jednak bezpardonowy atak Łąckiego na opozycyjną partię Razem, która konsekwentnie pozostaje poza rządem Donalda Tuska. Poseł KO nie gryzł się w język.





