Teraz na antenie:
Radio Wnet
Sport

Niemcy jadą do domu! Brazylia rzutem na taśmę w 1/8 finału – podsumowanie mundialowej nocy

Faza pucharowa tegorocznych mistrzostw świata rozpoczęła się na dobre. Niektórzy mogą powiedzieć, że etap 1/16 finału niekoniecznie może być emocjonujący. Tymczasem mamy za sobą już pierwszy szok! Zapraszamy do lektury.
Niemcy jadą do domu! Brazylia rzutem na taśmę w 1/8 finału – podsumowanie mundialowej nocy

Reprezentacja Niemiec po porażce z Paragwajem w 1/16 MŚ / Fot. X_B/R Football

Brazylia – Japonia 2:1

Cały świat zakochał się w grze Japończyków, którzy w tym spotkaniu zaprezentowali się wręcz fenomenalnie. Podopieczni Hajime Moriyasu objęli prowadzenie po pół godzinie gry. Kaishu Sano przechwycił piłkę w środku pola, przebiegł z nią pół boiska i precyzyjnym strzałem przy lewym słupku nie dał szans Alissonowi. Canarinhos udało się wyrównać za sprawą Casemiro, który wykorzystał precyzyjną wrzutkę Gabriela i zdobył gola głową.

Brazylia wybuchła radością za sprawą bramki Gabriela Martinellego w doliczonym czasie gry. Skrzydłowy Arsenalu otrzymał piłkę w polu karnym, po czym skierował piłkę do bramki strzeżonej przez Ziona Suzukiego. Brazylijczycy tym samym awansują do 1/8 finału, gdzie zmierzą się ze zwycięzcą meczu Wybrzeże Kości Słoniowej – Norwegia.

Niemcy – Paragwaj 1:1 (karne: 3-4)

Mecz, który wstrząsnął Niemcami. Ogromna nieskuteczność ekipy Juliana Nagelsmanna zemściła się w 42. minucie. Głową piłkę do bramki skierował Julio Enciso i to „Die Mannschaft” musieli gonić wynik. Udało się stratę odrobić w drugiej połowie za sprawą bramki Kaia Havertza. O losie spotkania ostatecznie musiały zadecydować rzuty karne.

W nich bohaterem okazał się bramkarz Paragwajczyków, Orlando Gill. Golkiper wybronił „jedenastki” wykonywane przez wspomnianego Havertza oraz Nicka Woltemade. Tym samym ekipa z Ameryki Południowej gra dalej. Niemcy natomiast utrzymują niechlubną dla siebie serię. Nasi zachodni sąsiedzi nie wygrali meczu w fazie pucharowej mistrzostw świata od…finału mundialu w 2014 roku.

Holandia – Maroko 1:1 (karne: 2-3)

Zdecydowanie najbardziej antycypowany mecz 1/16 finału. Holandia, która w grupie zaprezentowała się świetnie, strzelając 10 bramek kontra Maroko, czyli najlepsza ekipa z Afryki i 4. drużyna poprzednich zawodów światowego czempionatu. Niderlandczycy byli już jedną nogą w półfinale po bramce Cody’ego Gakpo. Jednakże ekipa z Czarnego Lądu walczyła do końca i w 90. minucie Issa Diop strzelił gola, co oznaczało jedno – dogrywka.

Dodatkowe 30 minut rywalizacji nie przyniosło rozstrzygnięcia, więc o wszystkim ponownie zadecydowały rzuty karne. W nich roiło się od niecodziennych sytuacji i pudeł. Górą jednak było Maroko i to „Lwy Atlasu” zmierzą się z Kanadą w 1/8 finału.

Zapowiedź spotkań dzisiejszej nocy:

30 czerwca, godz. 19:00 – Wybrzeże Kości Słoniowej vs. Norwegia

30 czerwca, godz. 23:00 – Francja vs. Szwecja

1 lipca, godz. 3:00 – Meksyk vs. Ekwador

Przeczytaj więcej

„To znacznie więcej niż transfer”. Marcin Kikut o nowym rozdziale Lewandowskiego
„To znacznie więcej niż transfer”. Marcin Kikut o nowym rozdziale Lewandowskiego
Dlaczego Amerykanie grają w polskiej lidze futbolowej? Trener Silesia Rebels Katowice ujawnia: „To dla nich bardzo kusząca propozycja”
Dlaczego Amerykanie grają w polskiej lidze futbolowej? Trener Silesia Rebels Katowice ujawnia: „To dla nich bardzo kusząca propozycja”
Mundial 2026: Kanada z awansem do 1/8 finału. 1/16 rozkręci się dzisiaj
Mundial 2026: Kanada z awansem do 1/8 finału. 1/16 rozkręci się dzisiaj