Teraz na antenie:
Radio Wnet
Ukraina

„Nie asymilacja, lecz integracja”. Organizator konferencji o przyszłości Ukraińców w Polsce


Polska powinna już dziś przygotowywać długofalową politykę integracyjną wobec Ukraińców mieszkających w kraju – uważa Baruch Jakow-Janowicz. Organizator konferencji Polsko-Ukraińskie Mosty Niepodległości przekonuje, że brak takich działań może w przyszłości doprowadzić do problemów, z którymi mierzą się dziś państwa Europy Zachodniej.
„Nie asymilacja, lecz integracja”. Organizator konferencji o przyszłości Ukraińców w Polsce

Polska i Ukraina / Fot. United Nations Cartographic Section, Alex Khristov / Wikimedia Commons

Szekspir pod gwiazdami

Integracja Ukraińców w Polsce coraz większym wyzwaniem

Jak będzie wyglądała Polska za kilkanaście lat? To jedno z pytań, które coraz częściej pojawia się w debacie publicznej. Zdaniem Barucha Jakowa-Janowicza odpowiedź jest związana z obecnością milionów obywateli Ukrainy, którzy przyjechali do Polski w ostatnich latach.

Organizator konferencji Polsko-Ukraińskie Mosty Niepodległości uważa, że konieczne jest prowadzenie świadomej polityki integracyjnej.

– Mieszanie się społeczeństw, chcąc czy nie chcąc, staje się faktem – podkreśla.

Integracja zamiast asymilacji

Jakow-Janowicz zwraca uwagę, że integracja nie oznacza rezygnacji z własnej tożsamości narodowej.

Szekspir pod gwiazdami

– Ktoś chce zostać, ale przede wszystkim zintegrować się, nie asymilować – mówi.

Jako przykład podaje Polaków mieszkających za granicą, którzy zachowują przywiązanie do własnego kraju, jednocześnie funkcjonując w nowym społeczeństwie.

– Jeżeli pytasz Polaka mieszkającego w Anglii, komu bardziej kibicuje, Polsce czy Anglii, to wiadomo, że powie Polsce – zauważa.

Według niego podobnie wygląda sytuacja wielu Ukraińców mieszkających obecnie w Polsce.

Szekspir pod gwiazdami

Polska może uniknąć błędów Zachodu

Jednym z najczęściej powracających wątków rozmowy było porównanie Polski do państw Europy Zachodniej, które od lat mierzą się z problemami integracyjnymi.

– Jeżeli my pragmatycznie teraz nie zaczniemy tworzyć programów po to, żebyśmy mogli współżyć ze sobą i tworzyć relacje na wyższym poziomie, to w przyszłości może uda nam się zabezpieczyć przed tym, co przeżywa Zachód – ocenił.

Jego zdaniem Polska znajduje się obecnie w wyjątkowym momencie, ponieważ migranci z Ukrainy są kulturowo i językowo bliscy Polakom.

– Naszym ogromnym szczęściem jest to, że to są ludzie zbliżeni kulturowo i językowo – podkreśla.

Szekspir pod gwiazdami
„To narodowa narracja jest problemem pomiędzy nami” – Robert Czyżewski o polsko-ukraińskim kompromisie historycznym
„To narodowa narracja jest problemem pomiędzy nami” – Robert Czyżewski o polsko-ukraińskim kompromisie historycznym

Robert Czyżewski odnosi się do swojego artykułu, który ukazał się na łamach dwumiesięcznika „Arcana”, zatytułowanego „O …

Polityka Ukrainy a Ukraińcy w Polsce

Organizator konferencji zwraca uwagę na konieczność rozróżniania działań władz Ukrainy od postaw zwykłych obywateli.

– Trzeba oddzielić Ukraińca w Polsce od tego, co robią ukraińscy politycy – przekonuje.

Jego zdaniem wiele emocji pojawiających się w debacie publicznej wynika właśnie z utożsamiania całej społeczności ukraińskiej z decyzjami podejmowanymi przez polityków.

– Polityka ukraińska, przeciętny Ukrainiec na Ukrainie i przeciętny Ukrainiec w Polsce to są trzy różne tematy – zaznacza.

Szekspir pod gwiazdami

Relacje na lata

Jakow-Janowicz uważa, że Polska wciąż ma szansę prowadzić otwartą rozmowę o przyszłości relacji między oboma narodami. W jego ocenie konieczne jest jednak odejście od emocji i skupienie się na długofalowych działaniach.

– Jeżeli nie zaczniemy już na 10-20 lat do przodu prowadzić polityki integracyjnej, to obudzimy się w sytuacji, która nie będzie tak korzystna jak teraz – ostrzega.

Dlatego, jak przekonuje, potrzebna jest dziś przede wszystkim pragmatyczna dyskusja o tym, jak budować wspólną przyszłość Polaków i Ukraińców mieszkających w Polsce.

Przeczytaj więcej

Atak na Lwów w ciągu dnia i historyczne centrum. Bobołowicz: świat znów reaguje zbyt słabo
Atak na Lwów w ciągu dnia i historyczne centrum. Bobołowicz: świat znów reaguje zbyt słabo
Lwów po rosyjskich atakach. „Drony znalazły się w przestrzeni miasta jakby znikąd”
Lwów po rosyjskich atakach. „Drony znalazły się w przestrzeni miasta jakby znikąd”
Rosyjski atak dronowy na centrum Lwowa. Pożar kamienicy w pobliżu kościoła św. Andrzeja
Rosyjski atak dronowy na centrum Lwowa. Pożar kamienicy w pobliżu kościoła św. Andrzeja