Polski system ochrony zdrowia znalazł się w miejscu, z którego nie da się już wyjść poprzez kolejne korekty i doraźne działania. Taką diagnozę stawia Maria Ochman, przewodnicząca Sekretariatu Ochrony Zdrowia NSZZ „Solidarność”, która uważa, że obecny model funkcjonowania służby zdrowia wyczerpał swoje możliwości.
Jej zdaniem ostatnie wydarzenia, w tym głośna afera w Szpitalu Południowym, nie są źródłem problemów, lecz jedynie ujawniają zjawiska obecne w systemie od lat.
„To nie jest tylko problem pieniędzy”
Ochman podkreśla, że debata o ochronie zdrowia zbyt często sprowadzana jest wyłącznie do kwestii finansowania. Tymczasem źródeł kryzysu upatruje znacznie głębiej.
– To nie jest tylko i wyłącznie brak pieniędzy. To jest złe zarządzanie, to jest zła organizacja, to jest przymykanie oczu, odwracanie głowy od odpowiedzialności za pacjentów – mówi Maria Ochman.






