Teraz na antenie:
Radio Wnet
Wiadomości

Ukraińcy ujawnili datę końca wojny. Ekspert bije na alarm w sprawie Polski

Czy koniec wojny w Ukrainie nastąpi szybciej, niż ktokolwiek przypuszczał? Rząd w Kijowie przygotował plany budżetowe oparte na przełomowym założeniu. Marek Budzisz na antenie Radia Wnet analizuje realność tego scenariusza i wysyła jasne ostrzeżenie dla Wojska Polskiego: kupujemy przestarzały sprzęt.
Ukraińcy ujawnili datę końca wojny. Ekspert bije na alarm w sprawie Polski

Po sześciu miesiącach służby poza granicami kraju żołnierze KFOR LII wrócili do Polski, fot. x.com/@_6BPD_

Cele poza zasięgiem

Władimir Putin rozpętał krwawy konflikt z jasnym celem: całkowitej neutralizacji i demilitaryzacji Ukrainy. Dzisiaj, po latach wycieńczających walk, rosyjskie plany legły w gruzach.

Rosja nie tylko ponosi kolosalne straty ludzkie, ale też stopniowo traci inicjatywę na froncie. Ukraińskie wojsko systematycznie odpycha agresora, odbijając kolejne skrawki okupowanego terytorium.

– Ten cel jest dzisiaj z pewnością poza zasięgiem Federacji Rosyjskiej i Władimira Putina – ocenia bez ogródek Marek Budzisz.

Rosyjski dyktator żąda dodatkowo oficjalnego oddania anektowanego Donbasu, na co prezydent Wołodymyr Zełenski nigdy się nie zgodzi. Ta patowa sytuacja zmusza ekspertów do zadania kluczowego pytania: kiedy nastąpi koniec wojny w Ukrainie?

Przełomowe plany Kijowa

Niezwykle precyzyjną odpowiedź na to pytanie sformułował sam rząd w Kijowie. Przygotowana niedawno rządowa prognoza budżetowa na rok 2027 opiera się na sensacyjnym założeniu finansowym.

Ukraińcy oficjalnie planują swoje wydatki z myślą o tym, że najcięższe walki zakończą się jeszcze przed końcem 2026 roku.

– Ta prognoza była budowana w oparciu o założenie, że wojna z końcem roku już ulegnie wygaszeniu albo negocjacyjnemu zakończeniu – tłumaczy Marek Budzisz.

Ekspert zastrzega jednak, że choć scenariusz ten jest dziś wysoce prawdopodobny, wciąż nie można uznać go za pewny. Wiele zależy od tego, czy Kreml pogodzi się z porażką, czy zdecyduje się na totalną, niszczycielską eskalację.

Gorzkie wnioski dla Polski

Trwająca wojna technologiczna to dla Warszawy bezcenna lekcja, z której niestety nie wyciągamy odpowiednich wniosków. Choć ukraiński konflikt udowodnił, że polem walki rządzą dziś bezzałogowce, polskie zakupy zbrojeniowe wciąż tkwią w poprzedniej epoce.

Zdaniem eksperta, Wojsko Polskie za bardzo skupia się na ciężkich platformach bojowych, lekceważąc dynamiczny rozwój systemów bezzałogowych.

– My mamy zaburzoną proporcję. Zbyt dużo pozyskujemy tych platform bojowych ze starych czasów. Je też trzeba zmieniać, one też muszą się modernizować – alarmuje Marek Budzisz.

Specjalista ds. międzynarodowych zaznacza, że skuteczna obrona kraju wymaga stworzenia całego ekosystemu. Sama polityka zakupów kolejnych czołgów i transporterów nie zapewni nam bezpieczeństwa, jeśli nie pójdzie za tym nowoczesna doktryna szkoleniowa i krajowa produkcja dronów.

Przeczytaj więcej

Polityczna przepaść między młodymi kobietami i mężczyznami rośnie
Polityczna przepaść między młodymi kobietami i mężczyznami rośnie
Wojna o nasze umysły. Ekspert ostrzega przed nową bronią Rosji
Wojna o nasze umysły. Ekspert ostrzega przed nową bronią Rosji
Elon Musk kontra niemieckie media
Elon Musk kontra niemieckie media