Decyzja Zełenskiego miała szerszy wymiar niż tylko polityka wewnętrzna. W ocenie Józefa Orła był to również sygnał wysłany do Polski i pozostałych państw regionu.
– Długo się nad tym zastanawiałem. Teraz myślę, że to jednak nie było głównie pod adresem wewnętrznym. Zełenski zaczął rywalizację z Polską o to, kto będzie liderem po wojnie albo w przyszłości, której jeszcze nie umiemy określić – mówił.
Według niego w Warszawie wciąż dominuje przekonanie, że wyniszczona wojną Ukraina będzie państwem słabym i zależnym od swoich partnerów. Tymczasem rzeczywistość może wyglądać zupełnie inaczej.

– Jeśli już uruchomiono instrument w postaci możliwości odebrania Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego, to nie n…
Wojna stworzyła nową Ukrainę
Orzeł przekonywał, że mimo ogromnych strat demograficznych i gospodarczych Ukraina buduje dziś przewagi, które po zakończeniu wojny mogą odegrać kluczową rolę.






