Teraz na antenie:
Radio Wnet
Świat

„Ukraińcy grają jak Trump”. Mocna diagnoza dr Józefa Orła

– Ukraińcy nie kierują się wdzięcznością, tylko własnym interesem – mówił na antenie Radia Wnet dr Józef Orzeł. Jego zdaniem decyzja Wołodymyra Zełenskiego w sprawie polityki historycznej nie była przypadkowa, lecz stanowi sygnał, że Kijów coraz śmielej myśli o swojej pozycji po wojnie.
„Ukraińcy grają jak Trump”. Mocna diagnoza dr Józefa Orła

Dr Józef Orzeł, fot. Konrad Tomaszewski/Radio Wnet

Decyzja Zełenskiego miała szerszy wymiar niż tylko polityka wewnętrzna. W ocenie Józefa Orła był to również sygnał wysłany do Polski i pozostałych państw regionu.

– Długo się nad tym zastanawiałem. Teraz myślę, że to jednak nie było głównie pod adresem wewnętrznym. Zełenski zaczął rywalizację z Polską o to, kto będzie liderem po wojnie albo w przyszłości, której jeszcze nie umiemy określić – mówił.

Według niego w Warszawie wciąż dominuje przekonanie, że wyniszczona wojną Ukraina będzie państwem słabym i zależnym od swoich partnerów. Tymczasem rzeczywistość może wyglądać zupełnie inaczej.

Adamski: Zełenski popełnił błąd, ale decyzja nie powinna zapaść od razu
Adamski: Zełenski popełnił błąd, ale decyzja nie powinna zapaść od razu

– Jeśli już uruchomiono instrument w postaci możliwości odebrania Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego, to nie n…

Wojna stworzyła nową Ukrainę

Orzeł przekonywał, że mimo ogromnych strat demograficznych i gospodarczych Ukraina buduje dziś przewagi, które po zakończeniu wojny mogą odegrać kluczową rolę.

Wśród najważniejszych wymienił doświadczenie bojowe armii oraz dynamiczny rozwój przemysłu zbrojeniowego.

WPIERAJ NAS NA PATRONITE

– Ten zniszczony kraj będzie miał największą armię w Europie, gotową do walki. To jest jednocześnie problem i ogromny atut Ukrainy – oceniał.

Jak podkreślał, ukraińskie firmy zbrojeniowe w ciągu kilku lat stworzyły od podstaw sektor nowoczesnych technologii wojskowych, przede wszystkim związanych z dronami i systemami bezzałogowymi.

Polska nie wykorzystuje ukraińskich doświadczeń

Rozmówca Radia Wnet krytycznie oceniał sposób, w jaki Polska podchodzi do zmian zachodzących na współczesnym polu walki.

Jego zdaniem zachodnie armie intensywnie analizują doświadczenia wojny w Ukrainie, podczas gdy w Polsce nadal brakuje systemowych działań.

– Nie ma systemowego szkolenia pokazującego zmiany w sposobie dowodzenia, komunikacji czy wykorzystania nowoczesnego sprzętu. Robią to Amerykanie, Brytyjczycy, Niemcy czy Francuzi, ale Polaków tam praktycznie nie ma – mówił.

Orzeł zwracał uwagę, że równolegle rozwija się współpraca przemysłowa Ukrainy z wieloma państwami europejskimi, podczas gdy Polska pozostaje na uboczu tych procesów.

Drony zamiast biurokracji

Szczególnie ostro krytykował brak wsparcia dla polskich firm rozwijających nowoczesne technologie wojskowe.

Jak wskazywał, w Polsce działa już kilkaset prywatnych przedsiębiorstw zajmujących się technologiami dronowymi, jednak państwo nie zapewnia im odpowiedniego finansowania ani zamówień.

„Wszystko porusza się jak w slow motion” – jak drony zmieniły wojnę
„Wszystko porusza się jak w slow motion” – jak drony zmieniły wojnę

– Pole walki, które kiedyś było zasłonięte mgłą wojny, dziś jest praktycznie przezroczyste. Wszystko, co się porusza, je…

– W Stanach Zjednoczonych istnieje DARPA, która finansuje badania na bardzo wczesnym etapie. U nas państwo oczekuje gotowego produktu, zanim w ogóle zdecyduje się pomóc – mówił.

Jego zdaniem dodatkowym problemem są rozbudowane procedury administracyjne, które skutecznie spowalniają rozwój innowacyjnych projektów.

Ukraina będzie gospodarczym konkurentem

Orzeł przekonywał, że po zakończeniu wojny Ukraina nie stanie się wyłącznie odbiorcą pomocy i inwestycji.

W jego ocenie kraj ten może szybko przekształcić się w jednego z najpoważniejszych konkurentów Polski w regionie.

– Niech sobie komentatorzy nie wyobrażają, że wojna się skończy i skończy się problem innowacyjności biznesu ukraińskiego. Wręcz przeciwnie. Ukraińcy zobaczyli, że potrafią działać szybciej i skuteczniej niż wiele państw europejskich – mówił.

Jak dodawał, konkurencja może dotyczyć nie tylko rolnictwa, ale również przemysłu, nowych technologii i sektora obronnego.

Międzymorze albo dominacja innych

Znaczącą część rozmowy poświęcono przyszłemu układowi sił w Europie Środkowo-Wschodniej. Orzeł uważa, że Polska powinna budować regionalny blok państw zdolnych do samodzielnego kształtowania swojej polityki bezpieczeństwa.

W jego wizji kluczową rolę mogłaby odegrać współpraca państw od Skandynawii po Bałkany, wspierana przez potencjał wojskowy Ukrainy.

– Polska sama nie ma szans w starciu politycznym z Berlinem czy Brukselą. Potrzebny jest szerszy blok państw zdolnych do wspólnego działania i wspólnego budowania bezpieczeństwa – argumentował.

„Sami się wykiwaliśmy”

Na zakończenie rozmowy Orzeł odniósł się do często powtarzanej tezy, że Polska po wybuchu wojny udzieliła Ukrainie ogromnego wsparcia, nie otrzymując niczego w zamian.

Jego zdaniem problem nie polega na działaniach Kijowa, lecz na błędnych założeniach polskich elit.

– Ukraińcy grają tak jak Donald Trump. Bezczelnie, arogancko, ale w swoim własnym interesie. To nie oni nas wykiwali. Sami się wykiwaliśmy, zakładając, że wdzięczność będzie walutą w polityce – podsumował.

Zełenski ostentacyjnie omija lotnisko w Jasionce
Zełenski ostentacyjnie omija lotnisko w Jasionce

– Ukraińcy mogą teraz próbować pokazać, że polskie lotnisko zrobiło swoje i może odejść – ostrzega Stanisław Wojtera. Ek…

Przeczytaj więcej

Dziewięciu sułtanów i król z rotacji. Polak ujawnia tajemnice Malezji
Dziewięciu sułtanów i król z rotacji. Polak ujawnia tajemnice Malezji
Saryusz-Wolski: „Niemcy zaoferują Ukrainie ćwierćczłonkostwo”
Saryusz-Wolski: „Niemcy zaoferują Ukrainie ćwierćczłonkostwo”
Wstrząsająca sprawa Henry’ego Nowaka. Brytyjczycy ostrzegają: „Nie pozwólcie na to w Polsce”
Wstrząsająca sprawa Henry’ego Nowaka. Brytyjczycy ostrzegają: „Nie pozwólcie na to w Polsce”