Przyszły prezes SN orzekał w sprawie Giertycha
O tym, że obecny Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego Zbigniew Kapiński kontrolował czynności prokuratury w toku śledztwa dotyczącego wyprowadzenia środków ze spółki Polnord informował na portalu X Roman Giertych, do niedawna podejrzany w tym postępowaniu.
– Ciekawa nominacja. Pan sędzia Kapiński to jeden z tych sędziów, którzy nie zgodzili się na bezprawie wobec mnie w sprawie Polnordu i pogonił prokuratora Ziarkiewicza nakazując oddać wszystkie dokumenty zabezpieczone w moim domu, mój komputer i telefon, na którym później znalazłem Pegasusa. Do dzisiaj jestem sędziemu Kapińskiemu za to wdzięczny. Ciekawe czy teraz nadal PiS będzie opowiadał, że sprawy Polnordu nie pozwolili prowadzić prokuraturze sędziowie ze stowarzyszenia Iustitia – skomentował wybór Zbigniewa Kapińskiego na Pierwszego Prezesa SN.
Słowa Romana Giertycha wzbudziły duży ferment na prawicy, która kolejne koleje tej sprawy, zarówno w sądach, jak i w prokuraturze – w szczególności jej umorzenie przeciwko adwokatowi – uznaje za skandaliczne. Dlatego postanowiliśmy sprawdzić, co orzekł Zbigniew Kapiński. Wystąpiliśmy w tym celu do Sądu Apelacyjnego w Warszawie o udostępnienie postanowienia i uzyskaliśmy je.

![[NEWS WNET] Śledztwo Polnordu umorzone, ale Giertych nadal dostaje baty od prokuratury](https://panel.wnet.fm/wp-content/uploads/2026/04/Giertych-1200x702.jpg)





