Piąta gra w czasie WTA 1000, niestety zakończyło się przegraną Polski z silną w tym sezonie Switoliną.
Pierwszy set półfinału od początku układał się lepiej dla Switoliny, którego wygrała 6:4.
W drugiej partii Świątek poszło już lepiej. Prowadziła 3:0, a po niespełna półtorej godzinie meczu był remis w setach.
Początek decydującej części gry okazał się kluczowy. Pomimo prowadzenia w ostatnim secie, utraciła je i już nie zdołała odrobić straty. Przegrała ostatnią serię 2:6.




