Występujesz zarówno w kościołach, jak i na stadionach – wolisz śpiewać dla kameralnej czy bardzo licznej publiczności?
Kiedy śpiewam, nie myślę o tym, jak dużo jest osób, skupiam się jedynie na tym, by muzyką chwalić Boga. Wspaniale mieć rzesze osób przed sobą i śpiewać dla nich, ale dla mnie ważny jest nawet ten jeden jedyny człowiek, do serca którego trafi moja muzyka. Jeśli ona pomoże komuś zbliżyć się do Boga – to jest największa nagroda. A dla mnie samej uwielbienie zawsze i wszędzie polega na tym samym – oddawaniu chwały Panu Bogu.
15 sierpnia podzielisz się swoją muzyką na Ergo Arenie w Gdańsku podczas festiwalu „Prosta Droga do Boga – Być jak święty Maksymilian”. Dlaczego zdecydowałaś się na udział w tym wydarzeniu?
Ucieszyłam się, że dostałam zaproszenie na to ciekawe wydarzenie o zróżnicowanym programie. Nie bez znaczenia było dla mnie również to, że święty Maksymilian Maria Kolbe jest moim patronem i bliskim mi świętym. Urodziłam się 14 sierpnia, w dniu wspomnienia liturgicznego św. Maksymiliana, i zarazem jego męczeńskiej śmierci w Auschwitz.





