Teraz na antenie:
Radio Wnet
Gospodarka

Wojenny blackout w trzy doby zniszczy do 70 proc. polskiej żywności

Prof. Konrad Trzonkowski ostrzega, że wojna z Rosją byłaby dla Polski nie tylko konfliktem militarnym, ale gospodarczym wstrząsem egzystencjalnym. W najgorszym scenariuszu oznaczałaby spadek PKB o 55 procent, dług publiczny na poziomie 250 procent PKB i ryzyko trwałego bankructwa państwa.
Wojenny blackout w trzy doby zniszczy do 70 proc. polskiej żywności

Puste półki w sklepie, fot. Open AI.

Szekspir pod gwiazdami

Ekonomiczny stress test państwa

Prof. Konrad Trzonkowski, współautor raportu „Ekonomiczne koszty wojny dla Polski” (wspólna publikacja Związku Przedsiębiorców i Pracodawców oraz Defence Institute do pobrania TUTAJ), podkreśla, że dokument nie jest publicystyczną wizją ani abstrakcyjną prognozą. To próba policzenia, co stałoby się z polską gospodarką w przypadku eskalacji konfliktu.

– To nie jest optymistyczna prognoza gospodarcza. To nie jest prezentacja ze slajdami. To jest naukowy stress test naszej państwowości, oparty na twardej matematyce wojny i modelowaniu anihilacji kapitału – mówi prof. Konrad Trzonkowski.

Raport zakłada trzy scenariusze – od wariantu określanego jako łagodniejszy po pełnoskalową wojnę. Już pierwszy z nich oznaczałby dla Polski uderzenia w najważniejsze elementy funkcjonowania państwa.

Rafinerie, energetyka, Małaszewicze

Ekonomista wskazuje, że nawet w mniej dramatycznym wariancie Polska musiałaby liczyć się z atakiem na infrastrukturę krytyczną. Chodzi o obiekty, których paraliż wywołałby efekt domina w całej gospodarce.

Szekspir pod gwiazdami

– Wyobraźmy sobie, że w takim scenariuszu następuje atak na rafinerię gdańską, na węzeł przeładunkowy w Małaszewiczach, na infrastrukturę energetyczną. To wszystko efektem domina powoduje niezwykłe komplikacje w utrzymaniu ciągłości funkcjonowania państwa – wskazuje prof. Trzonkowski.

Szczególne znaczenie ma energetyka. Uderzenie w duże elektrownie mogłoby wywołać kaskadowy blackout, a jego skutki szybko odczuliby nie tylko przedsiębiorcy, lecz także zwykli obywatele.

– Jeżeli nastąpi atak na infrastrukturę energetyczną, jeżeli nastąpi punktowe uderzenie na elektrownię w Bełchatowie czy w Kozienicach, to powoduje kaskadowy blackout – mówi ekonomista.

Żywność psuje się w 72 godziny

Prof. Trzonkowski zwraca uwagę, że wojna uderza nie tylko w przemysł, logistykę czy finanse publiczne. Skutki paraliżu energetycznego bardzo szybko pojawiłyby się także w systemie bezpieczeństwa żywnościowego.

Szekspir pod gwiazdami

– Ten blackout powoduje też to, że w najbliższych 72 godzinach następuje zepsucie około 50 do 70 procent świeżej żywności – podkreśla prof. Trzonkowski.

Wschodnie regiony Polski mają duże znaczenie dla produkcji żywności, w tym dla sektora mleczarskiego. Uderzenia w infrastrukturę i logistykę mogłyby więc błyskawicznie przełożyć się na dostępność produktów podstawowych.

Drugi scenariusz: 2,5 biliona złotych strat

W wariancie pośrednim skutki byłyby jeszcze poważniejsze. Według prof. Trzonkowskiego chodziłoby nie tylko o ataki na infrastrukturę, lecz także o wejście na część terytorium Polski i działania obejmujące północno-wschodnie regiony kraju.

– W drugim wariancie szacujemy, że koszt odtworzenia gospodarki to około 2,5 biliona złotych – mówi ekonomista.

Szekspir pod gwiazdami

Najbardziej dotknięte miałyby być województwa podlaskie oraz warmińsko-mazurskie.

– W tym wariancie dochodzi do uderzeń na województwo podlaskie i warmińsko-mazurskie, gdzie anihilacji ulega ponad 38 procent całego lokalnego zasobu produkcyjnego i infrastrukturalnego – wskazuje prof. Trzonkowski.

Najczarniejszy wariant: bankructwo państwa

Najbardziej dramatyczny scenariusz oznaczałby pełnoskalową wojnę i gospodarcze załamanie, z którego państwo mogłoby nie być w stanie samodzielnie się podnieść.

– To już jest pełnoskalowa wojna, makroanihilacja kapitału, która w skrajnym scenariuszu obniża PKB o 55 procent i winduje dług publiczny do 250 procent, co finalnie i praktycznie oznacza trwałe bankructwo państwa – mówi prof. Konrad Trzonkowski.

Szekspir pod gwiazdami

W takim wariancie problemem nie byłoby tylko odtworzenie infrastruktury. Wojna pozostawiłaby także głębokie skutki społeczne i demograficzne.

– Jeżeli dołożylibyśmy do tego kwestie związane z traumą społeczną, drenażem mózgów czy bezpowrotnym eksodusem inteligencji, to ten scenariusz niestety jest już mocno traumatyczny – zaznacza ekonomista.

Co trzeba chronić najpierw?

Zdaniem prof. Trzonkowskiego Polska musi najpierw dokładnie wskazać, które elementy gospodarki i infrastruktury są kluczowe z perspektywy przetrwania konfliktu. Bez takiej inwentaryzacji trudno mówić o skutecznej ochronie państwa.

– Należy zinwentaryzować to, co jest krytyczne z perspektywy przetrwania prowadzenia działań wojennych – mówi prof. Trzonkowski.

Szekspir pod gwiazdami

Na tej liście powinny znaleźć się m.in. porty, rafinerie, energetyka, Małaszewicze, mosty i drogi.

– Czy ten węzeł w Małaszewiczach, czy wspomniane porty, czy nasze rafinerie, czy mosty, drogi – tutaj tak naprawdę należy zinwentaryzować to, co jest krytyczne – wskazuje ekonomista.

Pokój nie ma ceny

Prof. Trzonkowski podkreśla, że Polska musi inwestować w odstraszanie, ale jednocześnie powinna szukać takiego modelu wydatków, który nie będzie jedynie szybkim zużyciem pieniędzy. Najcenniejsze są te inwestycje, które budują trwałą wartość państwa i jego gospodarki.

– Najlepiej jest inwestować w takie wydatki, które przynoszą trwałą poprawę wartości, które budują wartość państwa, które nie amortyzują się szybko w czasie – mówi ekonomista.

Szekspir pod gwiazdami

W jego ocenie kompromis między bezpieczeństwem a stabilnością finansów publicznych jest konieczny. Ale zaniechanie przygotowań mogłoby być znacznie droższe niż same wydatki na odporność państwa.

– Na pewno musimy się zbroić, na pewno jesteśmy państwem przyfrontowym. Konkretne inwestycje w rozbudowę potencjału militarnego muszą się zadziać – podkreśla prof. Trzonkowski.

I dodaje zdanie, które streszcza logikę całego raportu:

– Pokój nie ma ceny – mówi prof. Konrad Trzonkowski.

Szekspir pod gwiazdami

Przeczytaj więcej

Kaufland w kryzysie – kadra z Polski ratunkiem przed dyskontową dominacją?
Kaufland w kryzysie – kadra z Polski ratunkiem przed dyskontową dominacją?
95 proc. gotowości i nagła blokada. Polska spółka bez dostępu do budowy we Lwowie
95 proc. gotowości i nagła blokada. Polska spółka bez dostępu do budowy we Lwowie
Wspólne działania dla bezpieczeństwa. Polskie Elektrownie Jądrowe i powiat wejherowski podpisały porozumienie drogowe
Wspólne działania dla bezpieczeństwa. Polskie Elektrownie Jądrowe i powiat wejherowski podpisały porozumienie drogowe