SAFE bez jasnego priorytetu
Gen. Jarosław Gromadziński ocenia, że największym problemem przy wydatkowaniu środków z programu SAFE nie jest sama skala pieniędzy, lecz brak odpowiedzi na pytanie, jaką konkretną zdolność obronną Polska chce zbudować. Według wojskowego obecny plan wygląda raczej na podział środków między wiele obszarów niż strategiczne skupienie na najpilniejszym zagrożeniu.
– Ja mówiłem wcześniej, że plan, który założono do wydania pieniędzy z SAFE, to jest rozrzucenie do każdego koszyczka – mówi gen. Jarosław Gromadziński.

Ukraińskie doświadczenia z frontu mogą stać się bezcenne dla polskiej armii i przemysłu obronnego. Roman Nikitow i Rober…
Generał zwraca uwagę, że dla przemysłu i poszczególnych rodzajów sił zbrojnych taki model może być wygodny. Nie oznacza jednak, że automatycznie zwiększa bezpieczeństwo państwa w najważniejszym wymiarze.
– Każdy dostanie coś, ale to jest kroplówka, to jest pożyczka i ją trzeba będzie spłacić. Moje pytanie brzmi: jaki problem, jaką zdolność zbudowaliśmy tym? – podkreśla wojskowy.








