Walka o dobrostan
W rozmowie z Grzegorzem Milko dr Tomasz Półgrabski, sekretarz generalny PZJ, tłumaczy istotę starań o to, by konie nie tylko w Polsce, ale i na świecie były odpowiednio zaopiekowane i chronione. Ekspert wskazuje, że związek cały czas trzyma rękę na pulsie:
My reagujemy na różne sygnały związane z tym, że konie przetrzymywane są w nieodpowiednich warunkach albo ktoś się nad nimi znęca. Jesteśmy bardzo tacy precyzyjni, skuteczni i zerojedynkowi. Stoimy na straży bezpieczeństwa tego zwierzęcia i z jednej strony edukujemy, ale z drugiej strony też reagujemy właśnie na tego typu sytuacje.
Kontynuacja dzieła
Dziennikarz wspomina także śp. Łukasza Litewkę. Zmarły niedawno poseł znany był ze swojej walki o prawa i zdrowie zwierząt. Słynne były jego rozmowy o konie pracujące w górach, które wprowadzają turystów pod górę, często w upale. Dr Podgórski stawia sprawę jasno:
Powinniśmy ograniczyć tego typu możliwości. Oczywiście na Morskie Oko można wejść pieszo i to jest uroczy wysiłek fizyczny, ale oczywiście osoby, które nie mogą spacerem czy truchtem dostać się na Morskie Oko, to mają inne formy transportu dostępne, takie jak np. samochody elektryczne. Niekoniecznie musimy męczyć zwierzęta w 30-stopniowym upale w niekomfortowych warunkach. Tu oczywiście się zgadzamy i to dzieło pana posła Litewki będziemy wspierać albo kontynuować.




