Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Nowa zbiórka bije WOŚP? Karnowski: „Owsiak powinien to przemyśleć”

Spektakularny sukces internetowej zbiórki „Łatwogang” wywołał dyskusję o przyszłości Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Zdaniem Michała Karnowskiego to sygnał głębokiej zmiany – zarówno pokoleniowej, jak i w sposobie organizowania akcji charytatywnych.
Nowa zbiórka bije WOŚP? Karnowski: „Owsiak powinien to przemyśleć”

Jerzy Owsiak l fot. domena publiczna

Nowa internetowa zbiórka, która przyciągnęła uwagę milionów Polaków, staje się czymś więcej niż tylko jednorazowym sukcesem. W opinii Michała Karnowskiego to sygnał zmiany, która może uderzyć w dotychczasowy model działań charytatywnych w Polsce – z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy na czele.

Już dziś pojawiają się porównania skali zbiórek, ale też pytania o koszty, styl działania i relację z odbiorcami.

Internet zamiast wielkiej machiny

Najmocniejszym elementem nowej akcji jest jej prostota. Kamera, pokój, transmisja i bezpośredni kontakt z widzami – to wystarczyło, by osiągnąć efekt porównywany z największymi zbiórkami w kraju.

– To jest porównywalna zbiórka z jego, a przecież koszty nie dające się w żaden sposób zrównać. Tu po prostu jakaś tam kamerka, internet, czat, jedziemy – mówi Michał Karnowski.

W jego ocenie to uderza w fundament modelu znanego z WOŚP, który opiera się na ogromnej, rozbudowanej strukturze, zaangażowaniu instytucji i wielkich wydarzeniach plenerowych.

– Tam przecież cała maszyna państwowa, strażacy, sztaby regionalne, wielkie firmy. A tu mamy coś „z pokoiku” i ogromny efekt – podkreśla.

Krzysztof Ziemiec: WOŚP przestała łączyć; opiera się głównie na moralnym szantażu
Krzysztof Ziemiec: WOŚP przestała łączyć; opiera się głównie na moralnym szantażu

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy z oddolnego ruchu społecznego stała się – zdaniem Krzysztofa Ziemca – projektem osło…

Zmiana pokoleniowa i nowe autorytety

Sukces zbiórki to także zdaniem publicysty – znak głębszej zmiany społecznej. Chodzi nie tylko o narzędzia, ale o ludzi i ich wybory.

– Widać, że dla tych ludzi hierarchia autorytetów jest zupełnie inna – zaznacza Karnowski.

Symbolicznym momentem ma być sytuacja z udziałem Moniki Olejnik, która – jak relacjonuje – nie została zaakceptowana przez uczestników wydarzenia.

– To był dla mnie jakiś znak, że faktycznie następuje zmiana pokoleniowa – ocenia.

Nowi twórcy nie wywodzą się z mediów głównego nurtu ani z polityki. To osoby budujące swoją pozycję w internecie, często w zupełnie innych obszarach.

Cios w WOŚP i pytania do Owsiaka

Kluczowa część tej diagnozy dotyczy bezpośrednio Jerzego Owsiaka i Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Karnowski uważa, że nowa zbiórka powinna być dla niego sygnałem ostrzegawczym.

– To jest coś, co w takim najbardziej pozytywnym wymiarze Owsiak powinien przemyśleć – mówi.

Jego zdaniem problemem jest nie tylko kosztowność modelu WOŚP, ale także zmieniające się oczekiwania społeczne.

– Czy dzisiaj ludzie oczekują takich wielkich eventów? Coś się zmieniło w tym, jak się komunikujemy, jak zbieramy pieniądze – wskazuje.

Publicysta zwraca też uwagę na spadającą frekwencję podczas ostatnich finałów.

– Były pustki, ludzie nie przychodzili. To już nie zagrało tak jak kiedyś – wskazuje.

Polityka jako punkt zapalny

Najostrzejsza krytyka dotyczy jednak upolitycznienia działalności WOŚP. To – zdaniem Karnowskiego – mogło zniechęcić część darczyńców.

– Ludzie tęsknili za akcją charytatywną, ale nie w tak skrajnie upolityczniony sposób, jak to oferował Owsiak – podkreśla gość „Odysei Wyborczej”.

I dodaje:

– Ta charytatywna intencja bardzo często obracała się w polityczne akcje. To było nadużycie zaufania.

W jego ocenie obecny sukces nowej zbiórki może być właśnie efektem tych wcześniejszych decyzji.

– Dziś też Owsiak płaci za to cenę – ocenia.

To dopiero początek

Mimo mocnych wniosków Karnowski studzi emocje i zaznacza, że prawdziwy test dopiero przed organizatorami nowej akcji.

Przeczytaj więcej

Prof. Krystyna Pawłowicz: Order Orła Białego nie może być dyplomatycznym „prezentem”
Prof. Krystyna Pawłowicz: Order Orła Białego nie może być dyplomatycznym „prezentem”
Kryzys wizerunkowy PO narasta. „Śmieszkowanie tylko szkodzi”
Kryzys wizerunkowy PO narasta. „Śmieszkowanie tylko szkodzi”
Krzysztof Bosak o KO: „Quasi-mafijna kultura”
Krzysztof Bosak o KO: „Quasi-mafijna kultura”