Teraz na antenie:
Radio Wnet
Świat

Algier z okna samochodu. Miasto serpentyn, kazby i mostu nad domem

Po zakończeniu wizyty papieża Algier odsłania inną twarz – białe fasady nad zatoką, strome ulice schodzące do portu, historyczną kazbę i niezwykły most poprowadzony nad budynkiem mieszkalnym.
Algier z okna samochodu. Miasto serpentyn, kazby i mostu nad domem

Algier, fot. Damouns (Damien Boilley)/wikipedia

Miasto nad zatoką

Algier nie odsłania się od razu. Najpierw jest zjazd w dół, kolejne zakręty i widok miasta schodzącego ku morzu. Korespondent Radia Wnet Mikołaj Murkociński ruszył ulicami stolicy już po zakończeniu wizyty papieża, gdy rygory bezpieczeństwa wyraźnie zelżały. Dopiero wtedy można było zobaczyć miasto nie z oficjalnego programu, ale z okna samochodu.

Jesteśmy na takiej ulicy, która jedzie w dół, ponieważ Algier, przynajmniej ta centralna część, jest zbudowana na wzgórzu, konkretnie na zboczu wzgórza tak delikatnie opadającego w stronę morza, w stronę portu

– mówi Mikołaj Murkociński.

Przed oczami otwiera się zatoka, a droga serpentynami schodzi ku nabrzeżu. Algier nie leży na płaskim terenie – on spływa w stronę morza.

Arcybiskup Algieru po wizycie papieża: pokój ma swoją cenę
Arcybiskup Algieru po wizycie papieża: pokój ma swoją cenę

Wizyta papieża Leona XIV w Algierii miała być czymś więcej niż dyplomatycznym gestem. Jak podkreśla arcybiskup Algieru J…

Tak wygląda Algier

W opisie korespondenta stolica Algierii jest połączeniem różnych światów. W centrum widać francuski porządek urbanistyczny i kolonialny ślad, ale całość zanurzona jest w ostrym śródziemnomorskim świetle.

– Jeżeli chodzi o sam Algier, to jest takim połączeniem Marsylii i Aleksandrii – zaznacza Mikołaj Murkociński.

Centralna część miasta przypomina miejscami Paryż, ale z południowym charakterem. Dominują jasne, białe budynki, a wyżej pojawia się zabudowa nowsza. To zestawienie kolonialnej architektury i północnoafrykańskiego pejzażu od razu przykuwa uwagę.

Kazba i historia

Drugim obliczem miasta jest kazba – stare miasto z wąskimi uliczkami i gęstą, dawną zabudową.

Jest także tak zwana kazba, czyli ta część, takie stare miasto Algieru, wąskie uliczki, bardzo stare zabudowania

– mówi Murkociński.

To miejsce ma także ciężar historyczny. W czasie wojny o niepodległość kazba była jednym z bastionów walki z francuską obecnością. W relacji Algier jawi się nie tylko jako efektowne śródziemnomorskie miasto, ale również przestrzeń, w której nadal obecna jest pamięć o przemocy, kolonializmie i konflikcie.

Biskup Michel Guillaud o wizycie papieża w Algierii. „Augustyn jest pomostem”
Biskup Michel Guillaud o wizycie papieża w Algierii. „Augustyn jest pomostem”

Wizyta papieża Leona XIV w Algierii ma znaczenie nie tylko religijne, ale też kulturowe i społeczne – przekonuje biskup …

Nie tylko Sahara

W tej opowieści wyraźnie pęka też popularny stereotyp Algierii jako kraju pustyni.

– Warto dodać, Algieria to nie tylko pustynia, to nie tylko Sahara, ale to bardzo zielone wybrzeże – podkreśla korespondent.

To ważny szczegół, bo w tej relacji Algieria jest zielona, morska i śródziemnomorska. Port zajmuje centrum wybrzeża, ale dalej rozciągają się plaże i kolejne miasta, znane choćby z literatury francuskiej.

Most nad domem

Najmocniejszy detal pojawia się nagle, w czasie jazdy po mieście. Przewodniczka pokazuje miejsce, które brzmi niemal nieprawdopodobnie.

Będziemy przejeżdżać przez most. Jedyny w swoim rodzaju, jedyny na świecie, a mianowicie most, który zbudowany jest na budynku mieszkalnym. Przejeżdża się dosłownie po dachu tego budynku

Przeczytaj więcej

„Nie mamy zaufania do policji”. Polonia protestuje po śmierci Henry’ego Nowaka
„Nie mamy zaufania do policji”. Polonia protestuje po śmierci Henry’ego Nowaka
Wybranowski – dwadzieścia lat polskiego głosu pod irlandzkim niebem. Historia „Polskiej Tygodniówki” w Radiu NEAR FM
Wybranowski – dwadzieścia lat polskiego głosu pod irlandzkim niebem. Historia „Polskiej Tygodniówki” w Radiu NEAR FM
Niemiecki biznes wraca do Rosji? Coraz więcej sygnałów zmiany
Niemiecki biznes wraca do Rosji? Coraz więcej sygnałów zmiany