Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Tusk szykuje „plan B” po wecie ws. SAFE. Kuźmiuk: „uchwała będzie sprzeczna z konstytucją”

Po wecie prezydenta ws. ustawy SAFE rząd ma przyjąć uchwałę o zaciągnięciu unijnej pożyczki. Zbigniew Kuźmiuk mówi o ryzyku konstytucyjnym, kosztach i „histerii” po stronie KO.
Tusk szykuje „plan B” po wecie ws. SAFE. Kuźmiuk: „uchwała będzie sprzeczna z konstytucją”

Premier Donald Tusk, fot. KPRM

Posłuchaj całej rozmowy:

Zbigniew Kuźmiuk rysuje scenariusz, w którym spór o SAFE nie kończy się na prezydenckim wecie – tylko przenosi się na poranne posiedzenie Rady Ministrów. Jego zdaniem „plan B” Donalda Tuska ma polegać na przyjęciu uchwały, która pozwoli uruchomić unijną pożyczkę mimo braku ustawy i podpisu prezydenta.

„To wszystko wskazuje na to, żeby na dzisiejszym posiedzeniu porannym Rady Ministrów przyjęli uchwałę o wzięciu tej unijnej pożyczki”

– mówi Zbigniew Kuźmiuk.

Poseł PiS od razu stawia tezę o ryzyku prawnym: w jego ocenie byłoby to działanie sprzeczne z konstytucją, bo przy „poważnym zadłużaniu państwa” wymagana jest procedura ustawowa.

„To będzie sytuacja sprzeczna z polską konstytucją (…) przy poważnym zadłużaniu państwa potrzebna jest ustawa, która powinna być ratyfikowana przez parlament i podpisana przez prezydenta”

– mówi Kuźmiuk.

Uchwała zamiast ustawy

Kuźmiuk zakłada, że formalnie rząd wyznaczy osobę do realizacji decyzji – „pełnomocniczkę rządu do spraw tej pożyczki” – i to ona zostanie umocowana do dalszych działań. Jednocześnie ostrzega, że odpowiedzialność za taki tryb poniosą wszyscy członkowie Rady Ministrów.

„Jak rozumiem, uchwała Rady Ministrów zapadnie jednomyślnie i wszyscy, którzy ją podejmą, kiedyś będą musieli podnieść za to odpowiedzialność”

– mówi Zbigniew Kuźmiuk.

W tym miejscu dopina wątek politycznej temperatury: według niego reakcja obozu rządowego po wecie – określenia w rodzaju „hańba”, „zdrada”, „tchórz” – jest „histeryczna” i sugeruje, że stawka sporu musi być większa niż sama ocena decyzji prezydenta.

„Ta histeria po stronie rządowej coraz bardziej mnie zastanawia, jakiego to jest w rodzaju uwikłanie pana premiera”

– mówi Kuźmiuk.

Dlaczego weto stało się „oczywiste”

Kuźmiuk twierdzi, że prezydenckie weto – choć wcześniej nie było przesądzone – nabrało politycznej „oczywistości” dopiero po pojawieniu się alternatywy przedstawionej przez prezesa NBP. W jego narracji to właśnie propozycja „operacji” na rezerwach banku centralnego miała zmienić układ sił, bo daje inną ścieżkę finansowania.

„Ta decyzja (…) stała się dopiero oczywista wtedy, kiedy pojawiła się ta propozycja pana profesora Glapińskiego”

– mówi Zbigniew Kuźmiuk.

W dalszej części rozmowy wraca argument kosztów: poseł PiS podkreśla, że pożyczka – nawet bez uwzględniania ryzyka kursowego – generuje według niego dodatkowe 180 mld zł kosztów, a w tle jest jeszcze „płynny kurs” złotego w perspektywie kilkudziesięciu lat.

„Nawet bez uwzględnienia tych zmian kursu (…) ten koszt to jest 180 miliardów złotych, czyli drugie tyle niż sama pożyczka”

– mówi Kuźmiuk.

Dodaje też wątek długu: według niego taka operacja zwiększałaby relację długu do PKB „o co najmniej 4 punkty procentowe”.

Ustawa prezydencka trafi do „zamrażarki”?

W rozmowie pada pytanie o losy ustawy prezydenckiej. Kuźmiuk przewiduje, że Marszałek Czarzasty nie będzie jej procedował, bo decyzja ma być „większości koalicyjnej”, a nie osobista.

„Myślę, że na razie absolutnie nie zostanie to poddane obradom”

– mówi Zbigniew Kuźmiuk.

Jednocześnie polemizuje z tezą, że propozycja NBP jest „nierealistyczna”: wskazuje, że prezes Glapiński miał przywołać przykłady banków centralnych, które wykonywały podobne operacje na rezerwach, a do tego – według relacji Kuźmiuka – nie byłaby potrzebna notyfikacja EBC.

„Pan prezes Glapiński powiedział, że na tę operację nie potrzeba nawet notyfikacji Europejskiego Banku Centralnego” – mówi Kuźmiuk.

„Szokujące” podejście rządu

Na końcu Kuźmiuk stawia tezę o nieracjonalności wyboru rządu – porównuje pożyczkę unijną z alternatywą, którą opisuje jako „ofertę grantów” na zbrojenia. Kontrastuje też zachowanie ministra finansów z rosnącym deficytem i długiem.

„Jestem mówiąc szczerze w szoku, że minister finansów (…) jest gotów do tego dołożyć kolejne 4% w sytuacji, kiedy ma propozycję, która długu naszego nie powiększa”

– mówi Zbigniew Kuźmiuk.

/ad

Przeczytaj więcej

Gen. Samol: Polska wciąż nie ma skutecznej obrony przed dronami
Gen. Samol: Polska wciąż nie ma skutecznej obrony przed dronami
„Trupie pole” i ślady zbrodni. Prof. Teul o pracy przy ekshumacjach na Wołyniu
„Trupie pole” i ślady zbrodni. Prof. Teul o pracy przy ekshumacjach na Wołyniu
Prokurator IPN: Od 10 lat Ukraina nie realizuje naszych wniosków o pomoc prawną ws. zbrodni wołyńskiej
Prokurator IPN: Od 10 lat Ukraina nie realizuje naszych wniosków o pomoc prawną ws. zbrodni wołyńskiej