Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Doktor zawiesił karierę i ruszył rowerem dookoła świata. Chce pomóc bratu

– To była sytuacja, w której prawie straciłem życie – mówi w Radiu Wnet Patryk Jędrasik. Polski podróżnik wspomina napad z bronią i tłumaczy, czemu mimo ryzyka jedzie dalej.
Doktor zawiesił karierę i ruszył rowerem dookoła świata. Chce pomóc bratu

Patryk Jędrasik, fot. facebook.com

Posłuchaj całej rozmowy:

 

Z uczelni na trasę dookoła świata

Patryk Jędrasiak — doktor inżynierii i wieloletni pracownik naukowy jednej z brytyjskich uczelni — zawiesił karierę akademicką i ruszył w podróż rowerową dookoła świata. Wyprawa trwa już ponad dwa lata, a jej cel jest konkretny: 100 tysięcy kilometrów. Wszystko opisuje na swojej stronie internetowej TUTAJ. 

W październiku 2026 roku podjąłem decyzję, żeby na jakiś czas zawiesić moją karierę akademicką i rozpocząć coś innego.

Podróż ma też wymiar osobisty: Jędrasiak mówi wprost, że ważnym impulsem był jego brat — niepełnosprawny intelektualnie od urodzenia.

https://wnet.fm/2026/01/23/patoschroniska-i-pieniadze-guminska-to-uklad-ktory-trwa-latami/

Trasa: Ameryki, Eurazja i Afryka

Rowerzysta ma za sobą okrążenie Ameryki Południowej, dużej części Ameryki Północnej i północnej części Eurazji. Dziś jest w Afryce — w Tanzanii — i kieruje się na południe, do Republiki Południowej Afryki.

Teraz jestem w Afryce. Jestem konkretnie w Tanzanii, niedaleko miasta Tabora (…) i jadę na południe do Kapsztadu.

Kilometry to nie wszystko

Na trasie liczą się nie tylko dystanse. Jędrasiak zaznacza, że jego podróż nie ma charakteru sportowego wyścigu, a tempo często dyktują warunki terenowe, pogoda i logistyka.

Zwykle przeciętnego dnia robię między 100 a 150 kilometrów. Są dni, kiedy mogę przejechać 240 kilometrów. Są dni, kiedy warunki są bardzo złe i kiedy przejeżdżam 50 kilometrów.

Wspomina też o sprzęcie, który po miesiącach w drodze i trudnościach z serwisem „w terenie” coraz bardziej daje o sobie znać.

Mój rower (…) pozostawia wiele do życzenia. Moje łożyska strasznie skrzypią, więc nie ukrywam, że nie jest to jazda wyścigowa na tym etapie.

Bezpieczeństwo jako priorytet

Podróżnik podkreśla, że kwestie bezpieczeństwa stawia na pierwszym miejscu. Planując trasę, korzysta z komunikatów MSZ i zagranicznych odpowiedników, jest zaszczepiony i ubezpieczony pod kątem wypraw o podwyższonym ryzyku.

Zapoznaję się nie tylko z informacjami polskiego MSZ-u, ale także MSZ-ów innych krajów (…) Jestem oczywiście zaszczepiony na wszystkie choroby, mam adekwatne ubezpieczenie.

Jednocześnie przyznaje, że przy tak długiej trasie nie da się całkowicie uniknąć niebezpieczeństw.

Po prostu ona jest zbyt długa

Napad w Meksyku: „facet wyciągnął broń”

Jednym z najbardziej dramatycznych doświadczeń był napad w Meksyku. Jędrasiak opisuje to dosadnie i bez ozdobników.

Po prostu facet wyciągnął broń i mnie obrabował.

Wspomina, że choć dziś potrafi o tym mówić spokojniej, wtedy sytuacja była skrajnie obciążająca.

Wtedy faktycznie nie było mi do śmiechu (…) nigdy pewnie tak blisko nie byłem potencjalnie śmierci.

Dodaje, że nie był to „filmowy” napad — działo się to w biały dzień, na głównej trasie, a agresor był wyraźnie zdenerwowany. To, jego zdaniem, zwiększało ryzyko niekontrolowanej reakcji.

To była główna trasa i ewidentnie facet był bardzo zdenerwowany. (…) Jakiś drobny błąd z mojej strony (…) spowodowałby, że strzelił i uciekł.

Konsulat i policja: „niekompetentna”

Po napadzie zgłosił się do polskiego konsulatu. Usłyszał stanowcze ostrzeżenia przed kontynuacją trasy przez Meksyk, ale podjął decyzję, że pojedzie dalej

Oczywiście bardzo odradzano mi dalszej podróży przez Meksyk. (…) Jest zbyt wiele krajów na świecie, które są niebezpieczne, żeby podjąć takiego projektu, (…) omijając wszystkie tego typu miejsca.

Ostro ocenia też działanie lokalnych służb, porównując je z własnymi doświadczeniami z Polski.

Meksykańska policja (…) wydała się bardzo niekompetentna. (…) polska policja była bardziej profesjonalna niż meksykańska w sytuacji, w której prawie straciłem tam życie.

Afryka: plany, ryzyka i codzienność drogi

Najbliższe tygodnie to dalsza droga na południe Afryki, przez kilka państw, aż do RPA.

Będę jechał teraz przez Zambię, Malawi, dalej przez Mozambik, Zimbabwe i Botswanę do RPA.

Jędrasiak mówi też o ryzykach zdrowotnych. Zaznacza, że nie chce występować w roli autorytetu, ale w jego ocenie realnym problemem na trasie jest m.in. HIV — szczególnie w kontekście ewentualnego wypadku i standardu opieki medycznej poza dużymi ośrodkami.

Dla mnie dużym problemem będzie wirus HIV. (…) Perspektywa wypadku (…) gdzie służba zdrowia jest na poziomie dalekim od tego, do którego jesteśmy przyzwyczajeni w Europie (…) nie jest najlepszą perspektywą. (…) zacząłem brać leki profilaktyki przedekspozycyjnej.

Z kolei temat dzikich zwierząt sprowadza do praktyki: unika parków narodowych i tras „na safari”, porusza się tam, gdzie są ludzie i wioski.

Nie poruszam się rowerem po parkach narodowych. To nie jest pojazd na safari.

Fundacja, szkoły i rozmowa o niepełnosprawności

Ważną częścią projektu jest działalność społeczna. Jędrasiak prowadzi fundację i spotyka się z młodzieżą w szkołach — wykorzystując podróż jako punkt wyjścia do rozmów o niepełnosprawności intelektualnej i integracji.

Mamy fundację, na konto której oczywiście można wpłacać pieniążki (…) odwiedziłem bardzo wiele szkół (…) gdzie rozmawiałem (…) o problemie niepełnosprawności intelektualnej.

Co dalej: książka i kolejne kontynenty

Po Afryce w planach są dalsze etapy: zachodni brzeg kontynentu, a później Azja Południowo-Wschodnia i Australia. A po drodze — marzenie o książce.

Bardzo, bardzo chciałbym napisać książkę

/ad

Przeczytaj więcej

Atak w Lublinie wywołał debatę o migracji. Gursztyn: „Jesteśmy na drodze, która prowadzi nas do problemów Zachodu”
Atak w Lublinie wywołał debatę o migracji. Gursztyn: „Jesteśmy na drodze, która prowadzi nas do problemów Zachodu”
PiS wyłoniło kandydata na prezydenta Krakowa. Michał Drewnicki obiecuje rewolucję w SCT
PiS wyłoniło kandydata na prezydenta Krakowa. Michał Drewnicki obiecuje rewolucję w SCT
Wojna w PO ułatwi grę prawicy? PiS stawia na Drewnickiego: „Zjednoczy całe środowisko”
Wojna w PO ułatwi grę prawicy? PiS stawia na Drewnickiego: „Zjednoczy całe środowisko”