Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Bosak o Mercosur: polskie rolnictwo oddane do Brukseli, rząd gra tylko pozorami

Krzysztof Bosak przypomina, że w sprawie umowy UE–Mercosur Polska oddała realny wpływ Brukseli, a minister rolnictwa gra głównie PR-em zamiast bronić interesów polskich gospodarstw.
Bosak o Mercosur: polskie rolnictwo oddane do Brukseli, rząd gra tylko pozorami

Kombajn na polu, fot. pxhere.com

Posłuchaj całej rozmowy:

Dyskusja o umowie handlowej UE z krajami Mercosur (m.in. Brazylią i Argentyną) wróciła po francuskich zapowiedziach budowania mniejszości blokującej. Krzysztof Bosak uważa, że to dobry test na realną podmiotowość Polski – i że ten test wypadamy fatalnie. Jego zdaniem kluczowe decyzje zapadają w Brukseli, a w Warszawie produkuje się głównie PR na użytek wyborców ze wsi.

„Polska oddała kompetencje, ministrowie są bezradni”

Bosak podkreśla, że prawdziwe wyjaśnienie sytuacji nie polega na tym, że „ktoś w Warszawie chce zniszczyć polskie rolnictwo”, tylko na tym, że Polska zwyczajnie zrzekła się wpływu:

Polska oddała kompetencje do Unii Europejskiej i teraz polscy politycy często czują swoją bezradność. Zamiast się do tego przyznać, decydują się na strategię dezinformowania opinii publicznej: raz o rzekomym oporze, raz o rzekomych sukcesach.

Wicemarszałek przywołuje wypowiedzi polityków starszego pokolenia – byłego ministra rolnictwa Czesława Siekierskiego oraz byłego szefa delegacji PiS w PE, Jacka Saryusz-Wolskiego:

 Oni mówili wprost, że w wielu sprawach nie mamy wpływu, a czasem nawet żadnego wpływu na kluczowe decyzje.

https://wnet.fm/2025/12/03/bankructwo-nfz-i-upadek-bogdanki-czarnek-ostrzega-przed-zapascia-panstwa/

Merkosur poza rolnictwem. „Rolnicy nawet nie wiedzą, co się ustala”

Według Bosaka, resort rolnictwa bywa wręcz omijany przy kluczowych rozmowach dotyczących handlu produktami rolnymi:

W sprawie umowy handlowej z Ukrainą Ministerstwo Rolnictwa – według wypowiedzi ministra Siekierskiego – nawet w ramach polskiej administracji nie było konsultowane. W sprawie Merkosuru i innych umów handlowych sprawy prowadził minister Domański, bo to podpięto pod gospodarkę i finanse.

Po likwidacji osobnego resortu gospodarki, polityka handlowa trafiła – jak wskazuje Bosak – pod Ministerstwo Finansów:

Minister gospodarki został zlikwidowany, a sprawy handlowe „przylepiono” do finansów. W praktyce w rządzie nie ma dziś człowieka odpowiedzialnego za politykę handlową i negocjowanie takich umów. Minister rolnictwa może nawet nie wiedzieć, o czym się w tych rozmowach decyduje.

https://wnet.fm/2025/12/03/zniszczymy-wlasna-branze-i-jeszcze-zaplacimy-odszkodowania-bosak-o-zakazie-futerek/

Minister rolnictwa od „robienia wrażenia”

Bosak stawia brutalną diagnozę roli ministra rolnictwa w polskim systemie politycznym:

W Polsce zadaniem ministra rolnictwa nie jest rozwijanie rolnictwa. To jest niemierzalne i większość społeczeństwa nic z tego nie rozumie. Zadaniem ministra jest sprawianie wrażenia, że rząd nie traci elektoratu na wsi.

Tłumaczy, że nawet gdyby rolnictwo w Polsce zostało zlikwidowane, przeciętny mieszkaniec miasta „nie zauważyłby tego od razu”, bo żywność i tak pojawiłaby się w sklepach – tyle że z importu:

Chodzi o wrażenie. O wizytę na dożynkach, kilka konferencji prasowych, parę dopłat. A realne decyzje o rynku, konkurencji z Ameryką Południową czy Ukrainą zapadają na poziomie UE albo w innych resortach niż rolnictwo.

„Polityka to w 90 procentach gra pozorów”

Wicemarszałek uważa, że bez zrozumienia tej logiki – zarówno przez dziennikarzy, jak i opinię publiczną – trudno sensownie oceniać działania rządu wobec takich umów jak Mercosur:

Polska polityka jest dziś w 90 procentach PR-ową grą, grą pozorów. Jeśli tego nie widzimy, będziemy wyciągać błędne wnioski

– mówi.

https://wnet.fm/2025/12/03/trzeba-byc-naprawde-podlym-gramatyka-broni-tuska-i-atakuje-prawice-za-narracje-o-reparacjach/

Jego zdaniem „na górze” często są ludzie słabi i pogodzeni ze swoją bezsilnością wobec UE, a ich podstawową troską jest utrzymanie wizerunku, nie twarda obrona interesów:

To nie jest tak, że ktoś w Ministerstwie Rolnictwa siedzi i planuje rozbiór polskiej wsi. To raczej politycy, którzy wiedzą, że niewiele mogą, i starają się, żeby wyborcy tego nie zauważyli.

Bosak konkluduje, że jeśli Polska chce realnie bronić swoich rolników przed skutkami umów takich jak Mercosur, musi wrócić do rozmowy o suwerenności decyzyjnej w UE – a nie tylko o tym, „jak sprzedać to w mediach”.

/ad

Przeczytaj więcej

Referendum to dopiero początek? „Mieszkańcy powiedzieli dość”. Kraków czeka na polityczne trzęsienie ziemi
Referendum to dopiero początek? „Mieszkańcy powiedzieli dość”. Kraków czeka na polityczne trzęsienie ziemi
Jest śledztwo w sprawie działania policji w mieszkaniu Tomasza Sakiewicza
Jest śledztwo w sprawie działania policji w mieszkaniu Tomasza Sakiewicza
KAS jako narzędzie opresji wobec przedsiębiorców? Szefowa związku zawodowego protestuje
KAS jako narzędzie opresji wobec przedsiębiorców? Szefowa związku zawodowego protestuje