Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

E3 zamiast Europy. Dlaczego Polski nie ma przy stole rozmów o Ukrainie?

Ameryka rozmawia osobno z Rosją i z Europą, a Europa – bez Polski. Dr Józef Orzeł tłumaczy, dlaczego Warszawy nie ma przy głównym stole negocjacji.
E3 zamiast Europy. Dlaczego Polski nie ma przy stole rozmów o Ukrainie?

Wojna na Ukrainie l fot. x.com/Defense of Ukraine/Yurii Stefanyak

Posłuchaj całej audycji:

Dlaczego Polska nie bierze udziału w kluczowych negocjacjach dotyczących przyszłości Ukrainy i powojennego porządku w Europie? Według dr. Józefa Orła odpowiedź jest brutalnie prosta: jesteśmy zbyt słabi i zbyt kłopotliwi dla głównych graczy.

Normalnie relacje między prezydentami Polski i USA są dobre, czy to mówimy o prezydencie Dudzie, czy wcześniejszych kontaktach z Donaldem Trumpem. Tylko że z tego kompletnie nic nie wynika, jeśli to już nie Ameryka dyktuje porządek rzeczy

– mówi Orzeł.

E3 zamiast „Unii”

Jak przypomina, w Europie ukształtował się nieformalny sojusz E3: Niemcy, Francja i Wielka Brytania. To te trzy stolice – a nie Bruksela – są dziś w praktyce najważniejszymi partnerami dla Waszyngtonu w rozmowach o bezpieczeństwie kontynentu.

To nie unijność decyduje o sile w Europie, tylko prawdziwa siła. Wielka Brytania jest politycznie i finansowo dużo silniejsza od Polski, choć nie jest już w Unii

– zauważa.

https://wnet.fm/2025/11/25/moment-tukidydesa-minal-ameryka-spozniona-wobec-chin-i-rosji/

W tym układzie Polska nie jest traktowana jako równorzędny partner, a raczej jako państwo peryferyjne, którego głos łatwo pominąć.

Problem nie tylko po stronie USA

Według Orła winy nie można zrzucać wyłącznie na Amerykę.

To nie jest tak, że Ameryka nie chce Polski. Europa – a zwłaszcza ta E3 – też nas nie chce przy stole

– podkreśla.

Przypomina sceny z peronu, gdy przywódcy jechali pociągiem z Warszawy do Kijowa.

Widzieliśmy, jak bardzo Niemcy, jak bardzo Merkel, nie chcą Tuska, jak nim pogardzają i go lekceważą – stwierdza, wskazując na głęboko zakorzenioną hierarchię w Europie

– mówi.

https://wnet.fm/2025/11/25/f-35-dla-saudow-gaza-w-ogniu-analityk-pism-izrael-placi-za-wlasna-polityke/

Polska by „przeszkadzała”

W jego ocenie Warszawa jest wykluczana także dlatego, że mogłaby utrudniać osiąganie kompromisów niekorzystnych dla regionu.

Polska, tak samo jak Ukraina, w tych głównych negocjacjach by przeszkadzała, bo domagałaby się słusznych rzeczy – nie tylko od Rosji, ale również od Ameryki i Europy

– mówi Orzeł.

Dodaje, że Stany Zjednoczone są dziś zbyt słabe, by wesprzeć takie twarde stanowisko. Dlatego starają się prowadzić dwa równoległe procesy: osobno rozmawiają z Rosją i osobno z Europą oraz Ukrainą.

W efekcie mają stanowisko „od Sasa do Lasa”, a własnego porządku nie potrafią przepchnąć

– ocenia.

Polska bez swojej strategii

Na to nakłada się wewnętrzna słabość polskiego państwa. Dr Orzeł opisuje Polskę jako państwo podzielone politycznie, bez jasnej drogi do bezpieczeństwa.

PiS stawia na Amerykę, która od nas się oddala. Koalicja Tuska woli być lustrem Niemiec i Brukseli, które są słabe i zadłużone, a obrona Polski nie jest ich pierwszym interesem

– wskazuje.

Jego zdaniem nikt realnie nie buduje własnego formatu regionalnego.

Polska nic nie robi, żeby zbudować sojusz państw najbardziej zagrożonych przez Rosję – od Norwegii po Turcję. A to my leżymy pośrodku i to my powinniśmy się tym zająć

– podsumowuje dr Józef Orzeł.

/ad

Przeczytaj więcej

Referendum to dopiero początek? „Mieszkańcy powiedzieli dość”. Kraków czeka na polityczne trzęsienie ziemi
Referendum to dopiero początek? „Mieszkańcy powiedzieli dość”. Kraków czeka na polityczne trzęsienie ziemi
Jest śledztwo w sprawie działania policji w mieszkaniu Tomasza Sakiewicza
Jest śledztwo w sprawie działania policji w mieszkaniu Tomasza Sakiewicza
KAS jako narzędzie opresji wobec przedsiębiorców? Szefowa związku zawodowego protestuje
KAS jako narzędzie opresji wobec przedsiębiorców? Szefowa związku zawodowego protestuje