Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Kamila Borszowska-Moszowska: Narracja o „neoKRS” to wierutne kłamstwo. Za mówienie o tym mam „dyscyplinarkę”

W rozmowie z Jaśminą Nowak sędzia Sądu Okręgowego w Świdnicy Kamila Borszowska-Moszowska opowiada o swojej "dyscyplinarce", zainicjowanej pismem sędziego powołanego przez Radę Państwa w PRL.
Kamila Borszowska-Moszowska: Narracja o „neoKRS” to wierutne kłamstwo. Za mówienie o tym mam „dyscyplinarkę”

Kamila Borszowska-Moszowska/ fot. Radio Wnet

Sędzia Kamila Borszowska-Moszowska to aktywny komentator patologii współczesnego wymiaru sprawiedliwości, jednak zawsze w merytorycznych aspektach prawnych. Na antenie Radia Wnet prawniczka opowiada, jakie konsekwencje spotykają ją za niepokorność wobec Waldemara Żurka, a wcześniej Adama Bodnara, działających poza prawem.

Mam postawione trzy zarzuty. Pierwszy dotyczy „celebrowania popularności medialnej”, jak to napisał Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego przy Sądzie Apelacyjnym we Wrocławiu Piotr Krawczuk. Szczerze myślałam, że stać go na więcej… Generalnie polega to na tym, że po prostu biorę udział w różnego rodzaju działalnościach medialnych. Radio Wnet zostało tu docenione i jeszcze jedna stacja. Według rzecznika moje zachowanie nie stanowi już wolności słowa, tylko idzie za daleko, bo komentuję bezprawne działania w wymiarze sprawiedliwości w sposób ostry

– opisuje swoją sytuację procesową sędzia.

Drugi zarzut wobec Kamili Borszowskiej-Moszowskej, wg niej „już całkowicie kuriozalny”, dotyczy upublicznienia przez nią faktu wezwania jej przez rzecznika dyscyplinarnego Piotra Krawczuka do złożenia wyjaśnień [to pierwszy etap postępowania w trybie dyscyplinarnym – Wnet].

Trzeci zarzut ma związek z faktem, że jestem pracownikiem naukowym i startowałam w konkursie na asystenta na uczelni, czym wg rzecznika uchybiłam godności urzędu

– kontynuuje sędzia.

https://wnet.fm/2025/09/01/sedzia-obraza-klamstwa-iustitii/

Borszowska-Moszowska wskazuje okoliczność, która dopełnia miary absurdu zaistniałej sytuacji. Jak się okazuje, prezes Sądu Okręgowego w Świdnicy Jacek Szrerer, który zawiadomił rzecznika o rzekomo problematycznej działalności sędzi, został powołany w stan sędziowski w PRL przez Radę Państwa. Z kolei rzecznik dyscyplinarny to… „neosędzia”, gdyby chcieć przyjąc nomenklaturę obecnego ministra sprawiedliwości.

To bardzo smutne, bo jest to sędzia powołany po 2018 r. Czyli sędzia w imieniu którego również się wypowiadam, gdy walczę o prawa sędziów powołanych po tej dacie

– zauważa gorzko walcząca z filozofią „neoKRS” prawniczka.

Rozmówczyni Jaśminy Nowak po raz kolejny na antenie Radia Wnet zauważa, że fakt, iż znalazła się w mediach uznaje za swoją porażkę zawodową.

Ja nie pisałam się na to, że będę chodzić po radiach i telewizjach. Ale nagle po tylu latach pracy ktoś mi powiedział, że muszę złożyć jakąś lojalkę, ukorzyć się i przyznać, że zrobiłam źle [startując w konkursie przed KRS o awans na wyższy stopień sędziowski – Wnet]. W tym momencie powiedziałam „nie”. Trzeba pokazać obywatelom, że cała ta narracja o nielegalnej Krajowej Radzie Sądownictwa czy też niewłaściwym statusie sędziów jest wierutnym kłamstwem

– mówi sędzia.

Kamila Borszowska-Moszowska zdradza, że w sądach wielu sędziów powołanych przed 2018 r. nie solidaryzuje się z linią stowarzyszenia sędziów Iustitia.

Mam bardzo dobre relacje i wsparcie ze strony starszych sędziów, którzy po prostu patrzą na to obiektywnie, mając nawet zupełnie inne poglądy na kwestie związane chociażby z Krajową Radą Sądownictwa. Te osoby cenią, że mam swoje zdanie, że je wypowiadam i mam merytoryczne argumenty

– zaznacza.

https://wnet.fm/2025/10/10/kamila-borszowska-moszowska-minister-zurek-chce-zmusic-prezydenta-do-powolywania-sedziow-nie-zna-wyroku-tk-z-2012-r/

Sędzia nie obawia się o swoje losy i liczy na sprawiedliwe rozpoznanie sprawy przed sądem dyscyplinarnym.  Jak pokreśla, ma bardzo dobrych obrońców: Zastępcę Prokuratora Generalnego Roberta Hernanda, legalnego Prezesa Sądu Apelacyjnego w Warszawie Piotra Schaba i adwokata Bartosza Lewandowskiego.  Z drugiej jednak strony zauważa, że w Polsce nastąpił radykalny spadek zaufania do wymiaru sprawiedliwości.

To niestety zasługa Iustitii, która pokazała, że w jakimś sensie sama upolityczniła środowisko sędziowskie. Zwykły obywatel patrzy na spór między grupami „paleo” i „neo” sędziów i nie wie, o co tu naprawdę chodzi

– mówi prawniczka.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

jbp/

Przeczytaj więcej

Referendum to dopiero początek? „Mieszkańcy powiedzieli dość”. Kraków czeka na polityczne trzęsienie ziemi
Referendum to dopiero początek? „Mieszkańcy powiedzieli dość”. Kraków czeka na polityczne trzęsienie ziemi
Jest śledztwo w sprawie działania policji w mieszkaniu Tomasza Sakiewicza
Jest śledztwo w sprawie działania policji w mieszkaniu Tomasza Sakiewicza
KAS jako narzędzie opresji wobec przedsiębiorców? Szefowa związku zawodowego protestuje
KAS jako narzędzie opresji wobec przedsiębiorców? Szefowa związku zawodowego protestuje