Sędzia Kamila Borszowska-Moszowska to aktywny komentator patologii współczesnego wymiaru sprawiedliwości, jednak zawsze w merytorycznych aspektach prawnych. Na antenie Radia Wnet prawniczka opowiada, jakie konsekwencje spotykają ją za niepokorność wobec Waldemara Żurka, a wcześniej Adama Bodnara, działających poza prawem.
Mam postawione trzy zarzuty. Pierwszy dotyczy „celebrowania popularności medialnej”, jak to napisał Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego przy Sądzie Apelacyjnym we Wrocławiu Piotr Krawczuk. Szczerze myślałam, że stać go na więcej… Generalnie polega to na tym, że po prostu biorę udział w różnego rodzaju działalnościach medialnych. Radio Wnet zostało tu docenione i jeszcze jedna stacja. Według rzecznika moje zachowanie nie stanowi już wolności słowa, tylko idzie za daleko, bo komentuję bezprawne działania w wymiarze sprawiedliwości w sposób ostry
– opisuje swoją sytuację procesową sędzia.




