W Pekinie trwają obrady czwartego plenum Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Chin, poświęcone w całości nowemu planowi pięcioletniemu, który obejmie lata 2026–2030. Choć dyskusje toczą się za zamkniętymi drzwiami, kierunek chińskiej strategii gospodarczej zaczyna się już zarysowywać: mniej liczy się tempo wzrostu, a bardziej jego jakość.
Chiny w kolejnej pięciolatce będą chciały przyspieszyć wyścig technologiczny. Postęp nauki i technologii ma stanowić o sile i potędze Chin
podkreśla Andrzej Zawadzki-Liang, korespondent Radia Wnet w Szanghaju. Jak przewiduje, władze chińskie odejdą od „pogoni za wzrostem PKB”.
Wśród priorytetowych sektorów nowej pięciolatki wymienia się sztuczną inteligencję, technologie kwantowe, biotechnologię oraz energetykę jądrową. W Chinach powstaje już prototyp elektrowni opartej na syntezie jądrowej – źródle energii inspirowanym procesami zachodzącymi na Słońcu.




