13 września ulicami Londynu przeszła wielka manifestacja środowisk prawicy, sprzeciwiającej się lewicowej polityce, między innymi w kwestii otwartości na migrację.
W rozmowie z Jaśminą Nowak ekspert Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych Przemysław Biskup stwierdza, że w reakcji na problemy, które skłoniły mieszkańców Wysp do wyjścia na ulice, rząd reaguje półśrodkami.
I w związku z tym populistyczno-prawicowa Partia Reform Nigela Farage`a ma średnią przewagę 10 punktów procentowych w sondażach. Partia Pracy rządząc niecałe półtora roku straciła w tym czasie mnie więcej połowę swojego poparcia wyjściowego. To oznacza, że gdyby teraz odbyły się wybory, ubyłoby jej dwie trzecie miejsc w parlamencie





