Parlament Europejski uchwalił 12 marca br. poprawki do rezolucji o białej księdze w sprawie przyszłości europejskiej obrony. W rezoluzji podkreślono m.in. że „Tarcza Wschód i Bałtycka Linia Obrony powinny być sztandarowymi projektami UE służącymi wspieraniu odstraszania i przezwyciężaniu potencjalnych zagrożeń ze wschodu”. Jednak poza tym powszechnie akceptowanym punktem, w dokumencie znalazło się wiele zapisów budzących szereg kontrowersji.
Nie ma obronności bez USA
Były europoseł Prawa i Sprawiedliwości Jacek Saryusz-Wolski ocenia, że autorzy projektu nie ukrywają, że ma on być alternatywą dla NATO.
Z dwóch względów jest to fundmentalnie sprzeczne z polskimi interesami. Po pierwsze, to budowanie nadpaństwa europejskiego w dziedzinie absolutnie niemożliwej do oddania Brukseli. Po drugie, to projekt w dystansie od Stanów Zjednoczonych, bez których obrona europejska nie istnieje



