Bartłomiej Sochański: Istnieje zmowa elit prawniczych, by wyeliminować TK z życia publicznego

Featured Video Play Icon

Sędzia Bartłomiej Sochański

Chaos i destrukcja – tymi słowami opisuje sędzia TK Bartłomiej Sochański rzeczywistość, które zaistniała w kraju po tym, kiedy władze odmówiły uznawania orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego.

Zachęcamy do wysłuchania całej audycji!

Uchylona uchwała

We wtorek Trybunał Konstytucyjny uznał za niezgodną z Konstytucją RP uchwałę z 6 marca 2024 r. ws. usunięcia skutków kryzysu konstytucyjnego lat 2015-2023, przegłosowaną w parlamencie przez obecną koalicję. Uchwała podnosiła problem prawidłowości składów sędziowskich w TK i uznawała, że część sędziów TK nie jest sędziami.

Sędzia Bartłomiej Sochański był obok sędziów Bogdana Święczkowskiego i Stanisława Piotrowicza w składzie orzekającym badającym zgodność uchwały z ustawą zasadniczą.

Pytany o skutki wyroku TK z 28 maja 2024 r. sędzia stwierdza, że zgodnie z decyzją „treści normatywne, które były w uchwale sejmowej zostały wyeliminowane z polskiego porządku prawnego”.

Przypomnę, że uchwała była wykorzystywana jako uzasadnienie dla nieuczestniczenia przez ministra sprawiedliwości w postępowaniach przed TK. Nie publikowano orzeczeń trybunalskich pomimo takiego konstytucyjnego i ustawowego obowiązku – opisuje skutki uchwały sędzia.

Bartłomiej Sochański ocenia, że uchwała to był „chyba pierwszy taki przypadek w państwach prawa, gdzie organ uchyla własną decyzję sprzed 8 lat, skutkami tej decyzji obarczając osoby trzecie, czyli obywateli”.

Konieczny dialog

Nosi znamiona kryzysu konstytucyjnego – mówi o sytuacji w Polsce sędzia.

Zdaniem Bartłomieja Sochańskiego samo napięcie między władzą o sądem konstytucyjnym nie jest w demokracjach niczym nadzwyczajnym.

Ale skala tego napięcia jest zdecydowanie zbyt wysoka – alarmuje prawnik.

Deklaruje się jako zwolennik metody koncyliacyjnej wyjścia z impasu, jednak, jak mówi „nikt ze sobą nie rozmawia”.

Równocześnie sędzia wskazuje jednak, że w obecnej sytuacji powstałej po wyroku TK, stosowanie uchwały przez rozmaitych funkcjonariuszy publicznych narażać ich będzie na „odpowiedzialność cywilną, dyscyplinarną, a nawet karną z art. 231 kk, czyli przekroczenie uprawnień lub niedopełnienie obowiązków”.

Uchwała-sierota

Mówiąc o postępowaniu przez Trybunałem Konstytucyjnym Bartłomiej Sochański mówi, że sędziowie chcieli uzyskać opinię czy stanowisko autora uchwały, albo prawnika, który ją konsultował.

Nikt nam nie odpowiedział – twierdzi sędzia, który dodaje, że uchwały w takim kształcie „w ogóle nie powinno być”.

Zagrożona suwerenność

Sytuację w kraju sędzia opisuje jako bardzo niebezpieczną.

Państwo niestabilne w sytuacji kryzysu może utracić suwerenność – mówi Sochański, z jednej strony wskazując na wojnę na wschodzie, z drugiej na rosnące zjawisko centralizacji UE, w tym uzurpowania sobie kompetencji przez TSUE.

Odnośnie swojej instytucji wskazuje na „zmowę elit prawniczych, które chcą anihilować z życia publicznego Trybunał Konstytucyjny”.

Sędzia wzywa również Ministra Sprawiedliwości Prokuratora Generalnego Adama Bodnara do uczestnictwa w postępowaniach przez TK, do czego obligują go obowiązujące przepisy.

Cała rozmowa do wysłuchania na YouTube, Spotify i Apple Podcasts.

Wspieraj Autora na Patronite

Komentarze