Wydaje się to raczej bezsporne, że podwyżki cen energii są nieuniknione. Z jednego prostego powodu. Przedsiębiorstwa, które wytwarzają energię działają w oparciu o taryfę, czyli o regulowaną cenę. Czyli – mamy z jednej strony regulowane koszty, ale z drugiej strony koszty rynkowe. A to powoduje, że przedsiębiorstwa będą ponosiły w konsekwencji straty – mówi w rozmowie z Łukaszem Jankowskim prawnik Marcin Chodkowski, prezes Stowarzyszenia Odpowiedzialnej Transformacji Energetycznej.
Zdaniem eksperta zjawisko to jest skutkiem polityki klimatycznej.
Jeżeli chcemy realizować ambitne cele klimatyczne, to nie ma wyjścia – mówi ekspert.
Wspomina, że już dzisiaj mamy do czynienia z sytuacją, w której koszt uprawnień do emisji w systemie ETS przewyższa koszt samego paliwa. Według wszystkich dostępnych prognoz cena tego certyfikatu będzie rosła.





