Artur Soboń: Marek Kuchciński będzie dla premiera istotnym oparciem

Artur Soboń / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio Wnet

Wiceminister finansów ocenia wybór Marka Kuchcińskiego na stanowisko szefa Kancelarii Rady Ministrów – „Za premierem pewnie nie nadąży, ale będzie dla niego istotnym oparciem”.

Artur Soboń komentując wybór nowego szefa Kancelarii Rady Ministrów, mówi o znaczeniu tej funkcji.

Jego rola w rządzie, w którym premier jest tak aktywny, jest tym większa.

W środowisku rządzących mówi się o bardzo intensywnej pracy premiera. Jak w takiej okoliczności odnajdzie się już nie najmłodszy polityk, jakim jest Marek Kuchciński?

Za premierem pewnie nie nadąży, ale będzie dla niego istotnym oparciem – z przymrużeniem oka odpowiada Artur Soboń.

Marek Kuchciński zastąpi młodszego i energicznego Michała Dworczyka.

To że marszałek Kuchciński ma doświadczenie jeszcze dłuższe, to tym lepiej, bo energii mu nie brakuje.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego mówi o tym, komu zależało na wybraniu Kuchcińskiego.

Z tego co słyszałem, to ta kandydatura jest pomysłem pana premiera.

Gość Poranka Wnet zestawia osobę szefa Kancelarii Rady Ministrów z obecnym szefem gabinetu politycznego premiera, którym jest Krzysztof Kubów.

Ten tandem: młodszy szef gabinetu politycznego i bardziej doświadczony szef kancelarii – myślę że to będzie dobry układ.

Tematem rozmowy z wiceministrem finansów była również sytuacja na rynku energii. Rząd szukając prób obniżenia cen prądu dla gospodarki rozważa kilka możliwych działań legislacyjnych:

Ministerstwo Aktywów Państwowych przygotowuje projekt w swoim zakresie. Natomiast ja mogę powiedzieć że Ministerstwo Klimatu przygotowuje rozwiązania, które będą bardziej kompleksowe, ale dotyczyły będą oczywiście energetyki czy może nawet szerzej paliw kopalnych i one zakładają z jednej strony złapanie ceny.

Gość Poranka WNET, przyznał, że być może nie wszystkie opracowywane w rządzie pomysły ustaw będą ostatecznie zrealizowane, tak aby najskuteczniej ograniczyć skutki kryzysu energetycznego. Minister odniósł się również do spadków na warszawskiej giełdzie: Uleganie łatwo różnego rodzaju emocjom nie służy rynku kapitałowym. I tutaj inwestorzy popełnili błąd a nie premier Sasin. 

W kontekście prac  nad budżetem państwa na rok 2023, które rozpoczęły się w Sejmie, często padają zarzuty opozycji, że obecna ustawa budżetowa nie ma znaczenia, ponieważ znaczna część wydatków oraz długu została wyprowadzona poza finanse publiczne. Jak przyznał gość Poranka WNET całościowe zadłużenie finansów publicznych w 2023 roku wyniesie około 150 mld. zł. ale całościowe zadłużenie będzie wyraźnie poniżej konstytucyjnej granicy 60 % długu do PKB.

 

K.K.

Czytaj także:

Wiemy, że kofola jest już transportowana drogą morską do Královca – o czeskiej satyrze opowiada Piotr Rudyszyn

Komentarze