Prezydent Kolumbii Gustavo Petro: kraje Ameryki Łacińskiej powinny zrewidować swoją politykę antynarkotykową

Proces wiceprezydent Argentyny, spotkanie Wspólnoty Andyjskiej, spór graniczny Kolumbii i Nikaragui oraz brazylijska kampania prezydencka. Zbigniew Dąbrowski z doniesieniami z Ameryki Łacińskiej.

Zbigniew Dąbrowski powraca do tematu procesu byłej wiceprezydent Argentyny Cristiny Kichner. Grozi jej 12 lat więzienia i zakaz pełnienia funkcji publicznych.

Prokuratura oskarżyła Cristinę Fernandez de Kirchner o przewodniczenie grupie przestępczej, która naraziła Skarb Państwa Argentynę na około miliard dolarów.

Oskarżona twierdzi, że prokuratura atakuje poprzez nią cały ruch peronistowski. Jak komentuje prowadzący audycji „Republica Latina” zauważa, że jeśli chodzi o przywódców peronistów, to

Są to ludzie, którzy lubią wyciągać ręce po cudze pieniądze.

Czytaj także:

Dąbrowski: prezydent Kolumbii odmówił ekstradycji wenezuelskich opozycjonistów

Gustavo Petro na szczycie Wspólnoty Andyjskiej spotkał się z Pedro Castillo. Prezydent Kolumbii stwierdził, że prowadzona przez państwa regionu polityka antynarkotykowa nie zdaje rezultatu powodując tylko więcej ofiar wśród niewinnych.

Jedną z takich dróg miałoby być wzmocnienie znaczenia Andyjskiej Wspólnoty Narodów, do których należy kilka państw Ameryki Południowej między innymi poprzez włączenie do nich takich krajów jak Wenezuela, Chile oraz Argentyna.

Przedstawiciel Kolumbii nie pojawił się na głosowaniu ws. potępienia Daniela Ortegi. Dąbrowski przypomina, że od wielu dekad, a nawet stuleci trwa konflikt graniczny między Kolumbią a Nikaraguą.  Oba kraje zamroziły stosunki dyplomatyczne w 2021 roku za rządów byłego prezydenta Ivána Duque. Nikaragua zgłasza swoje pretensje do należącego do Kolumbii archipelagu San Andrés y Providencia. W wodach go otaczających znajdują się roponośne źródła.

W Brazylii trwa kampania wyborcza. Obaj główni kandydaci- ubiegający się o reelekcję Jair Bolsanaro iLuiz Inácio Lula da Silva przedstawiają się jako obrońcy ubogich.

Mamy tutaj dużo więcej mówienia niż czynów.

A.P.

Komentarze