Olga Semeniuk: potrzebujemy dzisiaj jednego programu, który zamknie jednoznacznie nasze relacje gospodarcze z Rosją

Olga Semeniuk / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio Wnet

„Reagujemy na to co dzieje się na międzynarodowych rynkach energii. Straszenie, że zabraknie węgla czy nawozów sztucznych jedynie karmi spekulantów” – mówi wiceminister rozwoju Olga Semeniuk.

Czy zabraknie suchego lodu i dwutlenku węgla do produkcji w Polsce? Olga Semeniuk zapewnia, że produktów na półkach nie zabraknie produktów z powodu wstrzymania produkcji przez Azoty i grupę Anwil.

Ceny gazu ze względu na sytuację na rynkach międzynarodowych poszły bardzo w górę. Stąd również wyhamowanie w pewnych obszarach, ale nie będzie to oddziaływać bezpośrednio na codzienność życia gospodarstw domowych czy po prostu społeczeństwa.

Czytaj także:

Timo Soini: szaleństwo Niemiec doprowadziło do likwidacji elektrowni jądrowych i uzależnienia się od rosyjskich surowców

Wiceminister rozwoju mówi o pomocy dla przedsiębiorców. Stwierdza, że rząd nie zostawia żadnej grupy samej sobie. Rząd przekaże 208 mln na postojowe dla firm, które ucierpiały w wyniku katastrofy ekologicznej na Odrze.

Pomoc dla firm nadodrzańskich trafi do ok. 10 tys. jedno i wieloosobowych firm działających pod 23 numerami PKD. Będzie to w sumie 208 mln złotych pochodzących z Funduszu Pracy.

Rozmówczyni Łukasza Jankowskiego podkreśla, że potrzebny jest unijny program, który skończy z uzależnieniem energetycznym od Rosji.

Mówi na temat środków z Krajowego Planu Odbudowy. Podkreśla, że należą się one Polsce.

A.P.

Komentarze