Damian Ratka: Ukraińcy bardzo mądrze zarządzają swymi ograniczonymi zasobami

Featured Video Play Icon

Damian Ratka / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio Wnet

„Być może Ukraińcy chcą zmusić Rosjan przez wyczerpanie, żeby po prostu porzucili sprzęt, zdobyte tereny i się wycofali” – mówi redaktor miesięcznika „Nowa Technika Wojskowa” Damian Ratka.

Damian Ratka stwierdza, że stosunek atakujących do broniących się na południu Ukrainy wynosi 1:1. Zauważa przy tym, że choć (kontr)ofensywa jest kosztowna dla tego, który ją prowadzi, to

Ukraińcy bardzo mądrze zarządzają swoimi zasobami które są po prostu ograniczone. Być może Ukraińcy chcą zmusić Rosjan przez wyczerpanie, żeby po prostu porzucili ten sprzęt, te zdobyte tereny i się wycofali.

Siły ukraińskie mogłyby bez problemu wykorzystać porzucony przez Rosjan sprzęt. Z tym ostatnim Rosjanie mają problemy. Brakuje podzespołówdo serwisowania nowszego sprzętu. Rosja mogłaby zastąpić nowsze komponenty starszymi wersjami.

Rosjanie mogą cofnąć się do lat 80. Mają możliwości serwisowania takiego sprzętu.

Czytaj także:

Dmytro Antoniuk: To już nie jest wojna okopowa. Dzieje się coś bardzo ważnego

Jak mówi redaktor miesięcznika „Nowa Technika Wojskowa”, obecnie nie sposób powiedzieć, kiedy Rosjanie zmęczą się wojną.

Zapowiada się raczej na to, że ten konflikt jeszcze potrwa.

Gość Poranka Wnet przewiduje, że obie strony będą starały się nie tyle zniszczyć całkowicie przeciwnika, ile wypierać go metodycznie z zajmowanych terenów. Mówi na temat wsparcia NATO dla Ukrainy.

Amerykanie oddali już praktycznie wszystko, co mogli.

Ratka mówi także o zamówieniu południowokoreańskich czołgów przez Polskę. Stwierdza, że nie są jeszcze znane szczegóły kontraktu na K2 Pl. Największą zaletą kontraktu będzie transfer technologii.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

A.P.

Komentarze