Aleksander Giedroyc (Dom Polonii na Wschodzie w Charkowie): Charków był międzynarodowym miastem biznesu

Zniszczony dom w Charkowie / Fot. Dmytro Antoniuk, Radio Wnet

Aleksander Giedroyc mówi o działalności Domu Polonii na Wschodzie. Opowiada także o Charkowie oraz o przyczynie agresji militarnej prowadzonej przez Federację Rosyjską.

Organizacja, której Aleksander Giedroyc jest prezesem, została zarejestrowana po pierwszych działaniach Rosjan dokonywanych na wschodzie Ukrainy – w 2015 roku. Gość Radia Wnet mówi o powodzie założenia charkowskiego Domu Polonii na Wschodzie.

Założyliśmy go dla Polaków, którzy opuścili obwody doniecki i ługański, ale nie dojechali do Polski.

Okazało się, że takich ludzi było dużo. Mieliśmy 320 rodzin.

Czytaj także:

Ambasador Palestyny: bębny III wojny światowej biją już na całym świecie. Tylko USA mogą zaprowadzić stabilność

Aleksander Giedroyc przypomina, że wojna z Rosją zaczęła się znacznie wcześniej niż 24 lutego. Mówi także o tym, iż Władimir Putin nie może pogodzić się z dążeniami Ukrainy.

Chodzi o to, że naród ukraiński obrał kierunek europejski, a nie wschodni – rosyjski. Myślę, że to jest obraza dla Putina. Obraza jego osoby jako dyktatora, który myśli, że kieruje światem.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.K.

 

 

Komentarze