Bruszewski: Ukraińcy powoli odzyskują swoje tereny. Nie możemy dopuścić do narzucenia im niekorzystnego pokoju

Zniszczony przez Rosjan blok mieszkalny w Czernihowie / Fot. Dmytro Antoniuk, Radio Wnet

Dziennikarz portalu Defence24 nisko ocenia potencjał rezerw rosyjskiej armii. Uwypukla słabość wywiadu Kremla i błędne założenie, które leżały u podstaw inwazji na Ukrainę.

Michał Bruszewski omawia aktualną sytuację wojenną na Ukrainie. Jak stwierdza, rosyjska agresja jest nieskuteczna.

Rosjanie stracili inicjatywę i okopali się; Ukraińcy powoli odzyskują swoje tereny.

Nie oznacza to bynajmniej, że obrońcy nie mają swoich trudności, powodujących m.in. konieczność zwiększenia dostaw broni. Zdaniem publicysty, nie są trafne prognozy sugerujące, że armia Putina jest zdolna do kolejnego gwałtownego uderzenia na Ukrainę.

Nie przeceniałbym siły rezerw rosyjskich.

Jak zaznacza rozmówca Jaśminy Nowak, Kreml popełnił bardzo poważny błąd już na początku inwazji, sądząc, że uda się szybko zdobyć Kijów i zmusić ukraiński rząd do oddania władzy. Tymczasem, prężnie działa on na rzecz zwiększenia szansy na obronę ojczyzny.

Rosjanie chyba myśleli, że prezydent Zełeński szybko ucieknie.

Czytaj też:

Dmytro Antoniuk: potrzebujemy konwojów okrętów międzynarodowych, które by broniły naszych statków ze zbożem

Gość „Popołudnia Wnet” przestrzega, że Moskwa nadal może liczyć na wsparcie i zrozumienie części Zachodu. Dodaje, że należy przeciwdziałać próbom umożliwienia Putinowi „wyjścia z twarzą.

Nie możemy dopuścić do tego, by jakieś państwa zachodnie próbowały Ukrainie narzucić pokój z Rosją.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Komentarze