Prognoza pogody

W trzecią już sobotę stycznia dostaniemy się pod wpływ wyżu znad Czech. W Polsce słoneczna aura zaznaczy się na krańcach południowych oraz na Kujawach i Kaszubach.

Sobota

W trzecią już sobotę stycznia dostaniemy się pod wpływ wyżu znad Czech. W Polsce słoneczna aura zaznaczy się na krańcach południowych oraz na Kujawach i Kaszubach. Poza tym będzie przeważało duże zachmurzenie z przejaśnieniami. Słabe opady śniegu niewykluczone są tylko na Podlasiu i Polesiu Lubelskim. Jak na połowę stycznia będzie ciepło: od -3, -2 st. na w rejonie Zakopanego i w Bieszczadach do 2, 3 na pozostałym obszarze Polski. Ciśnienie atmosferyczne powinno wolno wzrastać i w Warszawie wczesnym popołudniem wyniesie 1025 hPa. Powieje z zachodu i z północnego – zachodu umiarkowanie, a na wschodzie wciąż dość silnie. Tu jego podmuchy wieczorem zaczną słabnąć. Biomet w zachodniej połowie kraju zapowiada się obojętny, a poza tym niekorzystny.

Warto przypomnieć, że w Polsce największą prędkość wiatru w porywie zanotowano w 1990 roku na Śnieżce. Wiało wówczas z prędkością dochodzacą do 345 km/h. Tymczasem najsilniejszy podmuch wiatru, dotychczas zanotowony na świecie, wystąpił na szczycie Góry Waszyngtona w 1934 roku. Wtedy prędkość wiatru osiągnęła 404 km/h.

Niedziela

W niedzielę Polska pozostanie na peryferiach wyżu znad zachodniej Turcji. Rozpogodzenia spotkamy głównie w południowej części kraju. Tymczasem na krańcach zachodnich i w województwach północnych, zbliżający się znad Skandynawii chłodny front atmosferyczny, zapewni umiarkowane opady śniegu, deszczu ze śniegiem i deszczu. Uważajmy na śliskie drogi i chodniki. Temperatura powietrza wzrośnie od -1 stopnia na Pogórzu Karpackim i około zera na krańcach wschodnich do 3, 4 na pozostałym obszarze kraju. Ciśnienie atmosferyczne zacznie szybko spadać i w Warszawie wczesnym popołudniem wyniesie 1004 hPa. Południowo – zachodni wiatr niestety znowu zacznie się wzmagać. Na zachodzie i północy Polski wiać będzie dość silnie, a poza tym umiarkowanie. Nadchodzące, kolejne załamanie pogody zapewni niekorzystne warunki biometeorologiczne. Uważajmy na spadek sprawności psychofizycznej kierowców.

Komentarze