Waszczykowski: Rozmowy USA z Rosją to zwycięstwo Putina. Powinniśmy odrzucić szantaż i nie podejmować dyskusji

Witold Waszczykowski / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Europoseł PiS o rozmowach amerykańsko-rosyjskich: ambicjach Władimira Putina, dążeniach Waszyngtonu i błędzie polityki appeasementu.

Witold Waszczykowski sądzi, że rozmowy amerykańsko-rosyjskie już przyniosły przełom i to niekorzystny dla nas.

Jest to zwycięstwo Putina.

Moskwa żąda twardych zobowiązań nieprzyjęcia Ukrainy do NATO i praktycznej demilitaryzacji flanki wschodniej Sojuszu.

Powinniśmy odrzucić szantaż i w ogóle nie podejmować dyskusji.

Były minister spraw zagranicznych ocenia, że błędem jest szukanie kompromisowych rozwiązań. Zaznacza, że polityka appeasementu nigdy się nie sprawdzała. Stwierdza, że mrzonką są rachuby Stanów Zjednoczonych, że w konflikcie z Chinami po stronie Waszyngtonu staną Niemcy i Rosja.

Obu tym państwom zależy na rozwoju relacji z Chinami.

Waszczykowski podkreśla, że kompromis z Rosją oznaczałby odejście od zasad Paktu wykształconych przez ostatnie 30 lat. Zgodnie z nimi,

Każde państwo europejskie ma suwerenne prawo do wyboru swojej drogi rozwoju, wyboru sojuszy i nie dawaliśmy innym państwom prawa zamykania tej drogi.

Rozmówca Anny Nartowskiej zauważa, że Rosja od lat zabiega o „bliską zagranicę”.

Interesy Rosji kończą się na jej granicach.

Obecnie toczą się rozmowy amerykańsko-rosyjskie. Są one, jak zauważa nasz gość, spełnieniem ambicji Putina, aby tak jak kiedyś świat zależał od decyzji podejmowanych wspólnie przez Waszyngton i Moskwę. Dodaje, że tak jak w Monachium w 1938 r. i w Jałcie w 1945 r. państwa zainteresowane nie są zaproszone na konferencję na którym decyduje się o ich losie.

Ukraińcy mają być tylko zaproszeni na spotkanie specjalne z NATO, a potem  NATO ma rozmawiać z Rosją.

Europoseł PiS stwierdza, że także rozmowy w ramach formatu normandzkiego odbywają się w zasadzie ponad głowami Ukraińcom. Dodaje , że jako sąsiad Rosji i Ukrainy nie możemy sobie pozwolić na obojętność. Trzeba podkreślać, że mamy do czynienia nie z „kryzysem ukraińskim”, ale konfliktem rosyjsko-ukraińskim.

Jest deficyt braku woli.

Waszczykowski zauważa, że Kazachstan może być kolejnym punktem realizacji wielkomocarstwowych planów Putina. Bunty społeczne w tym kraju mogą być sprowokowane przez Rosję. Kreml w zamian za interwencję domaga się od władz Kazachstanu rosyjskich baz wojskowych na jego terytorium, uznania aneksji Krymu i przywilejów dla ludności rosyjskojęzycznej.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Komentarze