Romaszewska-Guzy: przy tym zamieszaniu Łukaszence bardzo łatwo jest przemycić do Polski swoich zielonych ludzików

Czy czekają nas dalsze prowokacje Mińska? Co robi Irak ws. swych obywateli nad polską granicą? Skąd pochodzą imigranci? Dyrektor telewizji Biełsat o sytuacji na granicy polsko-białoruskiej.

.@ARomasze#PoranekWnet o obozowisku migrantów w okolicach #Kuźnicy Białostockiej: Wygląda to na wielkie obozowisko w lesie. Ci ludzie musieli być ewidentnie dowiezieni w tamto miejsce.#RadioWnet

— RadioWnet (@RadioWNET) November 8, 2021

Agnieszka Romaszewska-Guzy odnosi się do doniesień, że po białoruskiej strony granicy ma miejsce tworzenie „nowego Usnarza”.

Zdaniem dziennikarki niebawem nastąpi eskalacja konfliktu.

  Zdjęć obozowiska dostarczają sami imigranci.

Dyrektor telewizji Biełsat  opisuje przepychanie imigrantów przez białoruskich pograniczników na drugą stronę granicy. Tymczasem na sytuację reaguje Bagdad.

Pod naciskiem irackiego MSZ zamykane są białoruskie konsulaty w Iraku. Nie wszyscy migranci pochodzą jednak z tego kraju.

Wśród koczujących nad polską granicą są także ludzie z Indii i Czarnej Afryki. Romaszewska-Guzy nie ma wątpliwości, iż Alaksandr Łukaszenka będzie dokonywał prowokacji.

Wskazuje, że mówimy o wielu grupach po kilkadziesiąt osób. Zauważa, że bardzo łatwo przemycić swoich „zielonych ludzików” w grupie imigrantów przepychanych do Polski.

Gość Poranka Wnet  stwierdza, że środowisko białoruskiej emigracji w Polsce jest dosyć spójne. Przeprowadzenie prowokacji przez białoruskie władze z użyciem fałszywych dysydentów nie jest więc łatwą rzeczą dla Mińska.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Komentarze