Łukasz Adamski komentuje rozstrzygnięcia Festiwalu Filmów Fabularnych w Gdyni. Nie obyło się jego zdaniem bez niespodzianek.
Wszyscy spodziewali się, że główną nagrodę zdobędzie film „Żeby nie było śladów”, wygrały natomiast „Wszystkie nasze strachy”.
Krytyk filmowy jest zadowolony z takiego obrotu spraw – uważa, że film Łukasza Rondudy wywoła głębsze poruszenie i przyczyni się do polepszenia dialogu społecznego.



