Daniel Echaust: woonerf na ulicy Środkowej nie jest dobrym pomysłem - WNET.fm
Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Daniel Echaust: woonerf na ulicy Środkowej nie jest dobrym pomysłem

Wizualizacja woonerfu na ul. Środkowej w Warszawie / Materiał Promocyjny Zarządu Miejskich Inwestycji Drogowych

Gościem „Kuriera w samo południe” jest Daniel Echaust – varsavianista, dziennikarz, portal politykawarszawska.com.pl, który wypowiada się na temat Dnia bez Samochodu oraz budowy woonerfów.

Daniel Echaust mówi o obchodach Dnia bez Samochodu, któremu towarzyszyło spore zainteresowanie mediów. Gość „Kuriera w samo południe” zaznacza, że wbrew dominującym przekazom medialnym pozornie drobne kwoty, które na co dzień płacimy za bilety, po zsumowaniu przeobrażają się w spore liczby.

Kiedy przeliczymy sobie to przez paręset tysięcy złotych, to daje nam gigantyczne pieniądze, którymi płacimy za komunikację oraz za całą infrastrukturę. Media uparły się na promowaniu nieprawdy.

Varsavianista zwraca uwagę na fakt, że Dzień bez Samochodu jest elementem konkretnego prądu działań na skalę europejską – jest nim eliminacja transportu prywatnego.

Światowy Dzień bez Samochodu ma bardzo konkretne ukierunkowanie – rugowanie transportu prywatnego.

Tematem rozmowy była również idea tzw. woonerfów, czyli ulic, na których wyłączony byłby ruch samochodowy. Jest to idea, której popularność w krajach Zachodu rośnie w szybkim tempie. Takie zmiany w urbanistyce gość „Kuriera w samo południe” zakwalifikowuje do ogólnopojętej ewolucji kulturowej.

Ewolucja rewolucji kulturowej została przejęta przez Zachód.

Gość „Kuriera w samo południe” zaznacza jednak, że adaptacja zachodnich pomysłów powinna przebiegać z pewną rozwagą, zwracając uwagę na możliwości ekonomiczne i infrastrukturalne. Pojawił się pomysł stworzenia woonerfu w Warszawie na ulicy Środkowej, jednakże Daniel Echaust nie jest zwolennikiem takiego rozwiązania.

Nie jest to dobre miejsce na realizację tego planu – jest to ulica zaniedbana, gdzie nie mieszkają zamożni ludzie. Chyba, że jest to element siłowego planu zakładającego rugowanie mieszkańców z tamtej ulicy, co byłoby smutne.

Powinniśmy również – zdaniem varsavianisty – mierzyć siły na zamiary.

Zapominamy, że na chwilę obecną jesteśmy jeszcze państwem na dorobku.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

PK

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook