Ks. dr Andrzej Gałka wspomina moment, gdy w 1970 r. po raz pierwszy, jeszcze jako kleryk, spotkał kard. Stefana Wyszyńskiego.
Zapamiętałem jego piękny cudowny, ciepły uśmiech ojca. […] Dla mnie to był przede wszystkim kochający ojciec.
Nasz gość wspomina, że prymas modlił się za wszystkich. W rozmowie z ks. Gałką kard. Wyszyński stwierdził, że Bolesław Bierut:



