Dr Kluza: dalsze utrzymanie się ujemnych stóp procentowych może zdestabilizować rynek nieruchomości

Dr Stanisław Kluza wypowiada się na temat bieżącej sytuacji ekonomicznej w kraju – tematem przewodnim w tym sektorze jest inflacja, której wskaźniki w ostatnim czasie rosną. Obserwujemy wzrost wszystkich indeksów, które towarzyszą zmianom cen. W szczególności niepokoją indeksy bezpośrednio związane z konsumpcją, ponieważ dotyczą one budżetów gospodarstw domowych. Bieżąca kondycja ekonomiczna stawia również w niekorzystnej sytuacji osoby trzymające swoje oszczędności na kontach bankowych – pieniądze, […]

Dr Stanisław Kluza wypowiada się na temat bieżącej sytuacji ekonomicznej w kraju – tematem przewodnim w tym sektorze jest inflacja, której wskaźniki w ostatnim czasie rosną. Obserwujemy wzrost wszystkich indeksów, które towarzyszą zmianom cen.

W szczególności niepokoją indeksy bezpośrednio związane z konsumpcją, ponieważ dotyczą one budżetów gospodarstw domowych.

Bieżąca kondycja ekonomiczna stawia również w niekorzystnej sytuacji osoby trzymające swoje oszczędności na kontach bankowych – pieniądze, które tam się znajdują realni tracą na wartości. U źródła inflacji leżą m.in. niskie stopy procentowe, które statystycznie w europejskich rankingach nie wypadają najlepiej.

Polska ma najniższe ujemne, realne stopy procentowe w całej Europie. Niektóre kraje Europy Zachodniej przyzwyczaiły się do stóp procentowych zbliżonych do zera, niewielkiej 1-3 procentowej inflacji oraz negatywnej realnej stopy procentowej. Natomiast jeśli w Polsce mamy też stopę zbliżoną do 0, ale inflację zbliżoną do 5 procent, to ta realna negatywna stopa procentowa zbliżona do 5 procent to na poziomie UE jest to pewien rekord.

Gość „Kuriera w samo południe” dostrzega w konsekwencji kilka głównych zagrożeń dla Polski – jednym z nich jest regularny spadek depozytów wśród gospodarstw domowych. Polacy nie chcą ryzykować utraty swoich oszczędności.

Wiele osób ma podejście konserwatywne i woli przechować wartość pieniądza w czasie, a przy aktywach o niskim stopniu ryzyka – takiej jak depozyt, czy obligacja 0 staje się o coraz trudniejsze.

Nie wiedząc, gdzie ulokować swoje fundusze, Polacy podejmują się nowych działań, które – zdaniem byłego ministra finansów – są na ten moment opłacalne, lecz długofalowo mogą przynieść negatywne skutki. Dr. Kluza zauważa pewne niepokojące trendy. Pierwszym z nich – jeżeli ujemne stopy utrzymają się zbyt długo – będzie negatywne oddziaływanie na możliwość tworzenia się bańki spekulacyjnej na rynku nieruchomościowym, czy kapitałowym.

Ten pieniądz będzie szukał często, nie do końca przeanalizowanych, przemyślanych decyzji – na zasadzie „spróbuję wskoczyć”.

Ekonomista zwraca również uwagę na przesadzoną wysokość tarcz antykryzysowych dla rynku nieruchomości – została jego zdaniem zorganizowana w nieprzemyślany sposób, bez optymalizacji dla poszczególnych firm. Może to być akceptowalne w sytuacji nagłej, lecz nie po upływie dłuższego czasu.

Jeżeli po 2-3 kwartale możliwości przygotowania się do zarządzania całym procesem nie ma dobrego pomysłu, to jest to niepokojące. Niektóre firmy w Polsce powiedziały, że nie widziały takich pieniędzy jak działały w normalnym trybie.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

PK

Komentarze