Tomasz Rzymkowski odnosi się do twierdzeń jakoby polska szkoła miała zostać upolitycznia w wyniku rozmowy. Zauważa, że obecnie kurator oświaty nie ma praktycznego wpływu na to, kto zarządza szkołą.
Chodzi o zrównanie uprawnień z organem prowadzącym szkołę.
Wskazuje, że Dubczycach szkoła użyła uczniów w wydarzeniu politycznym, ku sprzeciwie miejscowych.




