Przez Kolumbię przetaczają się protesty przeciwko prezydentowi Ivanowi Duque. W mediach, szczególnie tych zbliżonych do rządu, pojawiają się przypuszczenia, że za protestami ktoś stoi. Według nich
Za nimi może stać Armia Wyzwolenia Narodowego, czyli organizacja partyzantka, która nie chce podpisać porozumienia pokojowego z rządem.
Mówi się też o inspiracji Nicolasa Maduro. Zbigniew Dąbrowski stwierdza, że nie jest to niemożliwe.



