Miasto Jest Nasze: Proponowana linia metra na Gocławiu dubluje nitki tramwajowe. Tramwaj na Gocław byłby 10 razy tańszy - WNET.fm
Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Miasto Jest Nasze: Proponowana linia metra na Gocławiu dubluje nitki tramwajowe. Tramwaj na Gocław byłby 10 razy tańszy

Fot. Adamon, Wikipedia

„Chodzi o to, by mieć najefektywniejszy system komunikacyjny, a nie kreski i zawijasy na mapie”. Kuba Czajkowski o tym, czemu proponowany wariant budowy III linii jest niekorzystny dla warszawiaków.

Kuba Czajkowski stwierdza, że przyjęty przez warszawski Ratusz plan budowy trzeciej linii metra jest wyjątkowo niekorzystny dla mieszkańców Warszawy, a przede wszystkim dla mieszkańców Gocławia, którym ten odcinek jest dedykowany.

To metro wije się jak wąż po całej dzielnicy, zamiast jechać najprostszą i najkrótszą drogą do centrum.

Aktywista ruchu miejskiego Miasto Jest Nasze podkreśla, że przebieg inwestycji jest niekorzystny w świetle analiz, które zamówił sam Ratusz.

Żaden z analizowanych wariantów linii metra nie uzyskał pozytywnego wskaźnika efektywności ekonomicznej.

Ocenia, iż obecnie mamy do czynienia z balonem próbnym, który ma zbadać reakcję społeczeństwa na propozycję miasta. Zaznacza, że zaproponowany przebieg metra na Gocławiu dubluje obecne rozbudowane linie tramwajowe i kolejowe, tym bardziej, iż

Trasa średnicowa kolejowa będzie w latach 2021 2027 remontowana wysokim nakładem środków i jej przepustowość zostanie zwiększona.

Czajkowski stwierdza, że transport szynowy jest najbsardziej efektownym w dużych aglomeracjach takich jak Warszawa. Wiele osiedli i przestrzeni w mieście wciąż potrzebuje linii tramwajowej.  Gość Kuriera w samo południe wskazuje na podziemną nitkę Szybkich Kolei Miejskich i Kolei Mazowieckich, która zyska dwie nowe stacje na skrzyżowaniu z ulicą Kruczą i na wysokości Nowego Świata i Ronda de Gaulle’a.

Będziemy mieli kolej podziemną, która może się nie będzie się nazywać metrem, ale która będzie w tym ciągu funkcjonować już za kilka lat.

Rozmówca Adriana Kowarzyka zaznacza, że zdaniem ekspertów przebieg nie kalkuluje się ekonomicznie i koliduje z autobusem na Gocław, który byłby dzięsięciokrotnie tańszym rozwiązaniem. Według badań tramwaj na Gocław wystarczyłby, żeby przewieźć mieszkańców Gocławia do Śródmieścia. Nie musieliby oni dwukrotnie przesiadać się w metrze.

Chodzi o to, żeby mieć najefektywniejszy system komunikacyjny, a nie kreski i zawijasy na mapie.

Koszt wybudowania rzeczonego odcinka metra wyniosłby 2 mld złotych.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook