Grzegorz Jastrzębski: w dużym pośpiechu wprowadzane są regulacje unijne, będące bublami prawnymi - WNET.fm
Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Grzegorz Jastrzębski: w dużym pośpiechu wprowadzane są regulacje unijne, będące bublami prawnymi

Źródło: Daniel Dino-Slofer/ Pixabay.com

Grzegorz Jastrzębski o sprzeczności TERREG z prawem unijnym, podatku od smartfonów i zablokowaniu jego konta na Facebooku.

Grzegorz Jastrzębski mówi, że od 22 stycznia został zablokowany na Facebooku, choć wcześniej nie miał żadnych ostrzeżeń o łamaniu regulaminu. Blokada konta jest trwała. Jak podkreśla:

Nie otrzymałem nigdy bana, czy też ograniczenia korzystania z konta na jakiś okres przykładowo 30 dni, także było to całkowicie niespodziewane.

Lider ogólnopolskiego ruchu #StopACTA2 dodaje, że nie jest jedyną osobą walczącą o wolność słowa w Internecie, która została zablokowana na Facebooku. W czasie, gdy przeprowadzał weryfikację swego konta jego koleżanka napisała, że coś nie tak jest z jej kontem.

Nie wskazano nam żadnego naruszenia zasad tłumacząc to dosyć ogólnikowo jakimś lakonicznym stwierdzeniem, że po prostu jakieś tam zasady społeczności ruszyliśmy.

Nasz gość podkreśla, że nie ma sobie nic do zarzucenia, jeśli chodzi o treści publikowane na Facebooku. Mówi także o sprawie TERREG. Zgodnie z tą unijną dyrektywą, treści uznane za terrorystyczne będą musiały być zablokowane przez serwisy w ciągu godziny.

W obecnym momencie ta sprawa jest na tapecie Trybunału Stanu Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Trybunał doszukał się sprzeczności w treści samej dyrektywy, zarówno ACTA 2 jak i TERREG z takimi dokumentami jak Karta Praw Podstawowych Unii Europejskiej, a konkretnie z artykułem trzynastym, który mówi o tym, że sztuka i badania naukowe są wolne od ograniczeń a wolność akademicka jest szanowana.

Jak zauważa Grzegorz Jastrzębski mamy do czynienia z bublami prawnymi, które pośpiesznie wprowadzane są w życie. Część przepisów tzw. ACTA 2 już zostało wdrożonych we Francji. Rozmówca Adriana Kowarzyka powraca do tematu rozszerzenia opłaty reprograficznej na smartfony.

Resort kultury oczywiście w osobie wicepremiera Piotra Glińskiego poinformował, że projekt ustawy o statusie artysty zawodowego trafi do parlamentu do dalszych prac.

W obecnym brzmieniu projekt zakłada obciążenie smartfonów opłatą. Gość Kuriera w samo południe wskazuje, że przeciwko temu rozwiązaniu wypowiedział się, ku jego zaskoczeniu, prezydent Andrzej Duda w czasie kampanii wyborczej.

Będziemy starali się tutaj wyegzekwować obietnice i spełnienie tej obietnicy przez prezydenta Andrzeja Dudę, że żadnego podatku, żadnego aktu prawnego, który skutkowałoby wyciągnięcie pieniędzy od obywateli na rzecz jakichś funduszów ubezpieczeniowych składek ubezpieczeniowych czy opłat graficznych dla branży scenicznej i rozrywkowej nie podpisze.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook