Generał KGB: Rosja nie ma żadnej polityki strategicznej, zmierza w kierunku rozczłonkowania państwowego - WNET.fm
Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Generał KGB: Rosja nie ma żadnej polityki strategicznej, zmierza w kierunku rozczłonkowania państwowego

Marek Budzisz / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Marek Budzisz o zmianach w Kościele katolickim na Białorusi i ich politycznych implikacjach, spodziewanym przesileniu, możliwości interwencji rosyjskiej i perspektywie rozpadu Federacji Rosyjskiej.


Marek Budzisz podejmuje temat sytuacji politycznej w Federacji Rosyjskiej. Według niego nie ma przesłanek, aby Władimir Putin miał ustąpić ze stanowiska prezydenta (mimo licznych powracających informacjach o złym stanie zdrowia Putina). Odnosi się także do wywiadu generała KGB z czasów Adropowa. Nikołaj Leonow przewiduje, że FR może utracić swoje pograniczne terytoria- z jednej strony Daleki Wschód, a z drugiej Kaliningrad. Ostrzega, iż

Rosja nie ma żadnej polityki strategicznej, zmierza w kierunku rozczłonkowania państwowego.

Zaznacza, że rosyjskie kierownictwo już teraz powinno myśleć nad kwestią następstwa po obecnym prezydencie. Nasz gość wskazuje, że Leonow jest kreowany przez rosyjskie media na człowieka, który lepiej wiedział co robić od sowieckiego kierownictwa, ale nie został wysłuchany.

Ekspert ds. wschodnich komentuje także przyjęcie przez papieża Franciszka rezygnacji metropolity abp. Tadeusza Kondrusiewicza ze stanowiska metropolity mińsko-mohylewskiego na Białorusi i przyjęcie na to stanowisko biskupa pomocniczego diecezji pińskiej Kazimierza Wielikosielca. Wielu uważa, że ta decyzja może wpłynąć na bieg białoruskiej polityki. Jak wskazuje nasz gość:

To nie jest stała nominacja, ona ma charakter tymczasowy, również dlatego, że bp Wielikosielec jest starszy od abpa Kondrusiewicza.

Ustępujący metropolita pozostaje przewodniczącym Konferencji Episkopatu Białorusi. Przypuszcza się, że rezygnacja metropolity jest ceną, jaką musiał on zapłacić za zgodę białoruskich władz na jego powrót do kraju. [31 sierpnia abp Kondrusiewicz nie został wpuszczony na Białoruś, gdyż jego paszport został unieważniony- przyp. red.] Mianowanie na miejsce ustępującego metropolity starszego od niego hierarchy jest, jak ocenia Budzisz, sygnałem Watykanu dla wiernych, że rezygnacja nie jest związana z wiekiem, ale z przyczynami politycznymi.

Są głosy na Białorusi, że ta nominacja może być traktowana jako dokonana pod presją władz.

Dodaje, że obaj hierarchowie zaczynali swoją posługę kapłańską w trudnych czasach sowieckich, które były szkołą charakteru. Ponadto członek think tanku Strategy & Future mówi, że obecna niewielka skala protestów u naszych wschodnich sąsiadów nie powinna nas zmylić. Dużo bowiem wskazuje, że wówczas możemy być świadkami tamtejszego przesilenia politycznego.

Odnosi się także do alarmistycznych doniesień płynących z Ukrainy mówiących o możliwej interwencji rosyjskiej na Białorusi. Według Budzisza Rosja jest na tyle silna, aby przeprowadzić działania agresywne wobec państwa Aleksandra Łukaszenki. Wszakże niewiele wskazuje na to, ażeby Rosja dokonała takiego przedsięwzięcia. Dodaje, iż

Co jakiś czas Kijów alarmuje świat, że Moskwa szykuje się do ofensywy. Wydaje mi się to przesadzone.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook