Artur Wróblewski komentuje zamknięcie niemal wszystkich funkcjonujących na terenie Niemiec sklepów. Lockdown u naszych sąsiadów rozpoczął się w niedzielę. Jak mówi nasz gość, to poważny cios dla tamtejszej gospodarki. Tamtejsze sklepy zostają zamknięte 16 grudnia, a będą otworzone dopiero 10 stycznia.
Dla gospodarki niemieckiej kilkutygodniowy lockdown jest po prostu wielkim obciążeniem.
Celem obecnego zamknięcia kraju ma według rządu federalnego skrócić okres pandemii w Niemczech. Nadzieje są pokładane w szczepionce. Na pytanie o możliwość ponownego lockdownu w naszym kraju wykładowca na Uczelni Łazarskiego odpowiada, że
Mamy już drugi lockdown, branże cierpią.




