Romaszewska-Guzy: Białorusini coraz mniej boją się władzy. W kraju trwa walka na przetrzymanie - WNET.fm
Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Romaszewska-Guzy: Białorusini coraz mniej boją się władzy. W kraju trwa walka na przetrzymanie

Romaszewska-Guzy Agnieszka / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Dyrektor telewizji Biełsat podkreśla, że białoruskie protesty mają charakter pokojowy, inaczej niż demonstracje zwolenników aborcji w Polsce.

Agnieszka Romaszewska-Guzy ubolewa nad sytuacją społeczną w Polsce po wyroku Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji eugenicznej:

Zmiana tzw. kompromisu aborcyjnego, a tak naprawdę antyaborcyjnego, to dla mnie wielki cios. Każde inne stanowisko niż kompromisowe, jest stanowiskiem ekstremalnym. Ci, którzy naruszyli kompromis, nie wiedzieli co robią.

Zdaniem dyrektor telewizji Biełsat likwidacja tzw. przesłanki eugenicznej nie poprawi realnie ochrony życia w Polsce. Zdaniem Agnieszki Romaszewskiej-Guzy metody, jakie stosują protestujący są oburzające:

Wkraczanie do kościołów z hasłami antyaborcyjnymi jest absolutnie niedopuszczalne i idiotyczne. Oddala protestujących od mainstreamu. Gdy ludzie demonstrują w dobrej wierze, tak jak Białorusini, potrafią obejść się bez przemocy. Nie wiem co może zrobić PiS, żeby załagodzić sytuację.

Rozmówczyni Magdaleny Uchaniuk relacjonuje, że na Białorusi protesty nie tylko nie ustają, ale wręcz zyskują na sile. W kraju rozpoczęły się przygotowania do strajku generalnego:

Ludzie przestali się  bać, a przynajmniej robią wszystko, by swój strach przezwyciężyć. Rozwój sytuacji jest głównie w ich rękach, z pewnym udziałem Rosji.

Jak dodaje gość „Poranka WNET”:

Przypadki przemocy na manifestacjach Białorusinów to przede wszystkim prowokacje.

W niedzielę w Mińsku demonstrowało ponad 100 tys. ludzi.

Pozamykało się wiele przedsiębiorstw prywatnych i restauracji. Wspólnie manifestują studenci i emeryci.

Agnieszka Romaszewska-Guzy mówi, że nie da się wykluczyć ostatecznego obalenia Aleksandra Łukaszenki.

Między reżimem a społeczeństwem trwa walka na przetrzymanie, niewykluczone, że Łukaszenka będzie musiał się poddać.

Rozmówczyni Magdaleny Uchaniuk mówi, że sankcje Unii Europejskiej nie wpłynęły w żaden sposób na postawę białoruskiego dyktatora, były natomiast ważnym symbolicznym wsparciem dla walczącego o wolność narodu:

Rodzi się nowa Białoruś, urodzi się prędzej czy później. Rosyjskie nadzieje na wchłonięcie Białorusi jako guberni już się skończyły.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T / A.W.K.

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook