Bielewicz: Gdyby nie stymulacja gospodarki, załamałby się handel międzynarodowy. Nikt nie może mieć pretensji do rządu - WNET.fm
Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Bielewicz: Gdyby nie stymulacja gospodarki, załamałby się handel międzynarodowy. Nikt nie może mieć pretensji do rządu

Jerzy Bielewicz / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Jerzy Bielewicz o deficycie budżetowym i tym, dlaczego był on konieczny oraz o wyborach prezydenckich w Stanach Zjednoczonych.

Gdyby banki centralne nie wyłożyłyby pieniędzy na tą stymulację, to doszłoby do załamania handlu międzynarodowego.

Jerzy Bielewicz komentuje informacje, wedle których deficyt na koniec tego roku ma wynieść 109,3 miliarda złotych. Tak ogromny deficyt spowodowany jest reakcją rządu (tarcze antykryzysowe) na kryzys gospodarczy wywołany przez lockdown podczas pandemii koronawirusa.

Nikt nie może mieć pretensji do rządu, gdyż alternatywa byłaby zabójcza dla gospodarki.

Finansista twierdzi, że nie było innego rozwiązania problemu lockdownu podczas pandemii i rząd zareagował naonczas dobrze. Przypomina przy tym, że „będziemy musieli wrócić do restrykcji finansowych i zrównoważonego budżetu.

Ponadto mówi o oddziaływaniu kondycji gospodarczej Stanów Zjednoczonych na wybory prezydenckie, które odbędą się już 3 listopada. Zdaniem Bielewicza aspekt ekonomiczny przełoży się na dobry wynik Donalda Trumpa, obecnego prezydenta USA.

W dużej mierze również wynik wyborów zależy od rozwoju tej pandemii.

Wskazuje, że running mate Joe Bidena Kamela Harris jest prawniczką o mocno lewicowych poglądach. Może ona zostać prezydentem wobec wieku Joe Bidena. Tymczasem Donald Trump zapowiada kolejne konwencje wyborcze.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

 

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook