Radzio: Pospolite ruszenie społeczne w latach 70. dało impuls do odbudowy Zamku Królewskiego w Warszawie - WNET.fm
Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Radzio: Pospolite ruszenie społeczne w latach 70. dało impuls do odbudowy Zamku Królewskiego w Warszawie

Sala Senatorska, Zamek Królewski w Warszawie | Fot. A. Grycuk (CC A-S 3.0, Wikipedia)

Bożena Radzio i Paweł Tyszka opowiadają o procesie odbudowy Zamku Królewskiego w Warszawie, a także dziełach sztuki, które zostały uratowane po bombardowaniach, w tym tron i części malatury Plerscha.


Kurator wystawy stałej „Zniszczenie i Odbudowa”, Bożena Radzio wskazuje, że data 17 września 1971 roku to data położenia pierwszej cegły pod odbudowę Zamku Królewskiego w Warszawie, którą kierował obywatelski komitet powołany 26 stycznia tegoż roku.

Uroczystość położenia pierwszej cegły odbyło się bez zgody władz, ponieważ nie było przyzwolenia na rozpoczęcie odbudowy zamku w tak symbolicznym dniu. Natomiast całe dzieło budowy musiało być jednak sygnowane przez ówczesne władze.

Dodaje, że rozpoczęcie odbudowy zamku przez społeczeństwo, było pospolitym ruszeniem, które dało impuls i nadało temu wielkiemu przedsięwzięciu rozpędu. Mózgiem całej inicjatywy był prof. Stanisław Lorentz.

Kierownik badań nad Zamkiem Królewskim, Paweł Tyszka zwraca uwagę, że na początku rozpoczęto prace zabezpieczające zgliszcza budowli i wywieziono m.in. obrazy ukazujące Warszawę w czasach stanisławowskich czy tron ukryty później w podziemiach Muzeum Narodowego, by nie został zniszczony Niemców, którzy przeszukiwali zbiory i wywozili je do swojego państwa.

Oprowadzając gości bardzo lubię pokazywać ludziom te fragmenty, które zostały uratowane […] Jednym z najpiękniejszych wnętrz w Zamku Królewskim jest Gabinet Monarchów Europejskich. To jest niewielka sala koło sali tronowej z przepiękną malaturą Plerscha, dość fikuśna. W momencie, gdy ratowano dzieła sztuki, wykuwano całe fragmenty tej malatury na tynku i teraz zostały one wkomponowane.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

M.K.

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook