Jan Bogatko mówi, że przebywa na kwarantannie po zetknięciu z osobą zakażoną koronawirusem.
Największym dramatem dla mojej rodziny było to, że odebrano nam psa i wysłano do schroniska.
U korespondenta Radia WNET w Niemczech stwierdzono zakażenie bezobjawowe:
Cały czas kojarzy mi się to ze schizofrenią bezobjawową, jak za czasów ZSRR.




