Joanna i Andrzej Gwiazdowie: W Sierpniu zrobiliśmy wszystko najlepiej, jak mogliśmy. "S" była pełna agentów - WNET.fm
Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Joanna i Andrzej Gwiazdowie: W Sierpniu zrobiliśmy wszystko najlepiej, jak mogliśmy. „S” była pełna agentów

Joanna i Andrzej Gwiazdowie / Fot. Dariusz Kąkol, Radio WNET

Sytuacja obecna przywołuje tamte wspomnienia. Okrągły Stół przekreślił dorobek Sierpnia – oceniają dawni opozycjoniści. Lech Wałęsa był agentem zawodowym – ocenia Andrzej Michałowski.


JoannaAndrzej Gwiazdowie mówią, że wspomnieniami Sierpnia’80 żyją na codzień:

Sytuacja obecna przywołuje tamte wspomnienia. Okrągły Stół przekreślił dorobek Sierpnia.

Joanna Gwiazda zwraca uwagę na Wolne Związki Zawodowe, jako protoplastę „Solidarności. Andrzej Gwiazda ocenia, że:

W tamtym czasie zrobiliśmy wszystko co mogliśmy, mimo, że całą strukturę mieliśmy naszpikowaną agentami, łącznie z przewodniczącym. Strajk sierpniowy był protestem, przeciwko złemu zarządzaniu naszą gospodarką.

Jak dalej mówi Andrzej Gwiazda o transformacji gospodarczej w latach 90.:

Leszek Balcerowicz zastosował metodę Keynesa wspak. Zrobił wszystko tak, żeby gospodarka nie działała.

Joanna Gwiazda ubolewa nad tym, że duża część społeczeństwa wybiera opcja polityczne, których działania są „dobre tylko dla Brukseli”. Krytykuje fakt, że Europejskim Centrum Solidarności kieruje Niemiec.

W Gdańsku powinno istnieć Polskie Centrum Solidarności.

Dawna opozycjonistka ocenia, że założenie NSZZ „Solidarność” była tamtym momencie trafionym pomysłem.

System powoli upadał, w tamtym czasie nie był już totalitarny.

 

Andrzej Michałowski mówi o niezgodności we wspomnieniach Lecha Wałęsy z okresu Sierpnia’80:

On był agentem już po tym, jak opuścił wieś i poszedł do wojska. To był agent zawodowy.

Gość „Poranka WNET” mówi o chciwości i arogancji byłego prezydenta:

Ciągle się domagał jakichś pieniędzy. Dochodziło do tego, że chciał odwoływać dyrektora stoczni.

W opinii byłego opozycjonisty, największą bohaterką Sierpnia’80 była śp. Anna Walentynowicz:

Gdyby nie ona, strajk szybko by upadł. Oprócz niej, mózgiem strajków był Andrzej Gwiazda.

Rozmówca Magdaleny Uchaniuk-Gadowskiej stwierdza, że nie jest możliwe pojednanie między zwaśnionymi członkami „Solidarności”:

Frasyniuk, Borusewicz i Lis świętują w Europejskim Centrum Solidarności, które jest antypolską placówką.

Andrzej Michałowski postuluje ponowne pochylenie się nad postulatami sierpniowymi, gdyż nie zostały do dziś w pełni zrealizowane.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T / A.W.K.

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook