Pisalnik: OMON zablokował stu wiernych w mińskim kościele. Żerowali wokół świątyni do późnych godzin nocnych - WNET.fm
Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Pisalnik: OMON zablokował stu wiernych w mińskim kościele. Żerowali wokół świątyni do późnych godzin nocnych

Protest Białoruś 2020 / Fot. Максим Шикунец / CC 3.0

Andrzej Pisalnik opowiada o trwających protestach na Białorusi, akcji OMONu wobec wiernych kościoła w Mińsku, oskarżeniach Łukaszenki o próbę oderwania Grodna i tworzącej się Radzie Koordynacyjnej.


Działacz Związku Polaków na Białorusi, Andrzej Pisalnik wskazuje, że trwające od 3 tyg. protesty na Białorusi nie ustają, a we wczorajszych protestach zatrzymano kolejne 50 osób. Aleksander Łukaszenko nie chce usłyszeć głosu społeczeństwa, a pomoc w utrzymaniu władzy dyktatorowi oferuje Rosja.

Dzisiaj Putin wysłał bardzo niepokojący sygnał […] Niczego nie można wykluczać, więc trzeba bardzo pilnie obserwować i być gotowym do tego, że tzw. zielone ludziki pojawią się na Białorusi.

Gość Popołudnia Wnet zwraca uwagę, że na wiece poparcia dla obecnego prezydenta Białorusi spędzani są pracownicy budżetówki, co jest zjawiskiem, które zaobserwowano wcześniej w Rosji. Z kolei jednostki OMON zablokowały w jednym z mińskich kościołów stu wiernych, którzy ukryli się w świątyni, by skryć się przed funkcjonariuszami.

OMON żerował wokół świątyni do późnych godzin nocnych i wychwytywał przechodniów. To jest praktyka powszechna na Białorusi, że milicjanci chwytają przechodniów podejrzewając, że uczestniczyli oni w tych protestach. Zakładam, że kilka osób, którym udało się ukryć w kościele, potem zostało schwytanych, ale na terenie kościoła na szczęście jeszcze do tego nie doszło.

Rozmówca Magdaleny Uchaniuk podkreśla, że nikt na Białorusi nie może czuć się bezpieczny, a milicjanci nie różnicują osób, wobec których stosują przemoc. Związek Polaków na Białorusi wykonał gest solidarności w Grodnie tworząc „łańcuszek solidarności” i trzymając w rękach biało-czerwone flagi, co Łukaszenka odczytał jako zagrożenie dla integralności i niepodległości państwa.

Dla mnie to jakiś absurd […] Nikt na Białorusi nie myśli o tym, żeby kraj się rozpadł i jakieś część terytorium odeszło do Polski czy innego państwa.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

M.K.

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook